HIT! Sikorski pokazał nagranie, a tam gwiazdy PiS. Jest nawet Nawrocki! „Z polskiego na pisowski”

27 sekund – tyle wystarczyło, by Radosław Sikorski dał krótką lekcję angielskiego, w której kpi z polityków PiS. Zaczynając od szczekania Dominiki Chorosińskiej, na „dwóch puciach” Karola Nawrockiego kończąc.

Lekcja angielskiego z ministrem Sikorskim

Radosław Sikorski jest jednym z aktywniejszych polityków jeśli chodzi o media społecznościowe. Szef MSZ chętnie komentuje bieżące wydarzenia i często potrafi bezlitośnie wypunktować politycznych przeciwników. Nie raz przekonali się o tym w ostatnich latach Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda czy Antoni Macierewicz. Mamy nawet wrażenie, że politycy PiS niezbyt chętnie i naprawdę rzadko uderzają w Sikorskiego, bo mogą obawiać się bolesnej riposty.

W ostatnich miesiącach Radosław Sikorski wielokrotnie odpowiadał Nawrockiemu w zdecydowany sposób. We wrześniu, komentując wystąpienie prezydenta na Westerplatte, zarzucił mu „wredne insynuacje” i określił jego słowa jako „bezczelne” i „głupie”. Wcześniej politycy spierali się m.in. o politykę bezpieczeństwa, nominacje ambasadorskie czy europejski program SAFE.

Teraz minister postanowił wykorzystać jeszcze inny argument — znajomość języka angielskiego. Sikorski opublikował na platformie X nagranie, które można odebrać jako swoistą lekcję języka, choć jest ona tylko pretekstem do kpin z byłych i obecnych polityków PiS.  

Nagranie krąży w sieci, internauci komentują

– Lekcja z polskiego na pisowski – napisał Sikorski i dołączył niespełna 30-sekundowy filmik. Jego bohaterami są Dominika Chorosińska, Mateusz Morawiecki, Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński. I tak: Chorosińska dowiedziała się, jak w języku angielskim określa się szczekania (z wiedzą posłanki nie jest dobrze, o czym pisaliśmy w tym miejscu) Morawiecki dowiedział się o niebezpieczeństwie, Nawrocki usłyszał o płciach lub „puciach”, a prezes PiS, jak powiedzieć, że nie ma się pieniędzy. 

Film wpisuje się więc w charakterystyczny dla Sikorskiego styl komunikacji: trochę dyplomacji, trochę ironii i wyraźna polityczna szpila. Minister pokazał, że w internetowym sporze potrafi wykorzystać nie tylko argumenty polityczne, ale także językowy dystans.

Nagranie szybko zdobyło w sieci dużą popularność. „Pękam ze śmiechu”, „Zrobiłeś mi dzień”, Jest pan bezlitosny” – czytamy w komentarzach pod nagraniem z lekcji angielskiego.

Jedno jest pewne: Sikorski doskonale rozumie zasady komunikacji w internecie. A jego najnowsza „lekcja angielskiego” pokazuje, że polityczne riposty mogą dziś przyjmować bardzo różne formy.

Źródło: X

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *