Gliński oglądał uroczystości i… Wściekły aż złapał za klawiaturę i zaatakował Tuska. „Kim ten człowiek jest?”

Piotr Gliński uważnie oglądał warszawskie uroczystości z okazji Święta Niepodległości. Jedna rzecz oburzyła go na tyle, że aż złapał za klawiaturę i dał upust złości. Tak, chodzi o Donalda Tuska.

Gliński wściekły

Około południa na Placu Piłsudskiego w Warszawie rozpoczęły się obchody Święta Niepodległości. Karol Nawrocki i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczyli nominacje generalskie i admiralskie, potem obaj przemawiali. Na uroczystościach obecni byli też marszałek Sejmu Szymon Hołownia, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, wicepremier Krzysztof Gawkowski i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. W Warszawie nie było premiera Donalda Tuska. Piotr Gliński dostrzegł ten fakt i oburzony aż złapał za klawiaturę i podzielił się swoją złością w sieci.

A Tuska na Pl. Piłsudskiego w Dniu Święta Niepodległości znowu nie ma! Kim ten człowiek jest?napisał. Wiadomo – dał do zrozumienia, że Tusk to niemiecki agent, który nienawidzi Polski i dlatego bojkotuje święto odzyskania niepodległości.

Tusk na uroczystościach w Gdańsku

Gliński jednak nie pomyślał, że Polska na Warszawie się nie kończy i rocznicę odzyskania niepodległości świętuje się też w innych miastach. Donald Tusk brał udział w uroczystościach w Gdańsku.

– Jak każdego 11 listopada uwagę skupiają oficjalne obchody w Warszawie, przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Pozdrawiamy całą Warszawę — mówił Tusk w Gdańsku. — Ale chciałbym, żeby cała Polska zobaczyła, że obchody Święta Niepodległości, to święto radości, dumy, jedności od Bałtyku do Tatr, od Bugu, po Odrę. Wszędzie dzisiaj Polski i Polacy podają sobie dłonie, uśmiechają się do siebie, świętują ten dzień, najlepiej jak potrafią – dodał premier. Podkreślał, by „niepodległość była dla wszystkich i żeby nikogo nie wykluczyła”.

Nikt nie ma prawa wydzierać drugiemu Polakowi biało-czerwonych symboli. Niech nikt tego dnia nie podnosi głosu na drugiego Polaka. Nikt nie ma monopolu na patriotyzm, jesteśmy wspólnotą – powiedział premier. Szkoda, że Gliński tego nie słyszał, ale i tak nie sądzimy, by coś do niego dotarło. Łatwiej pluć jadem na X, nawet w tak ważny dzień.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

3 Odpowiedzi na Gliński oglądał uroczystości i… Wściekły aż złapał za klawiaturę i zaatakował Tuska. „Kim ten człowiek jest?”

  1. Kris pisze:

    Kim jest glinski? Podnóżkiem kaczafiego? Po co on się wypowiada? Pisuary wszystkim chcieliby mówić co, jak, gdzie i z kim mają to robić, parodia, niech się zajmą złodziejami w swoich szeregach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *