Ekspertka od mowy ciała przyjrzała się Nawrockiemu. TA mina wszystko zdradziła. „Niepokojący uśmiech”

Ekspertka od mowy ciała też oglądała Radę Bezpieczeństwa Narodowego i spotkanie twarzą w twarz prezydenta i premiera. Jej uwagę przykuł wymuszony uśmiech Karola Nawrockiego skierowany do Donalda Tuska.

Wtorkowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego wywołało ogromne emocje. W Pałacu Prezydenckim spotkali się dwaj politycy, których relacje od dawna są wyjątkowo napięte. Donald Tusk i Karol Nawrocki stanęli twarzą w twarz, a ich spotkanie od początku obserwowały kamery. Nie zabrakło uścisku dłoni, wymiany uprzejmości, ale prawdziwe emocje pojawiły się później. Szczególną uwagę przykuło zachowanie prezydenta podczas wystąpienia, w którym bezpośrednio zwrócił się do szefa rządu. Co naprawdę zdradziła jego mowa ciała?

Tusk i Nawrocki na jednym nagraniu. Wszyscy patrzyli na ich zachowanie

Już samo powitanie obu polityków wzbudziło zainteresowanie. Mimo ogromnego konfliktu na linii Pałac Prezydencki–rząd Donald Tusk i Karol Nawrocki podali sobie ręce. Nie oznaczało to jednak, że atmosfera była przyjacielska. Podczas jawnej części posiedzenia głos zabrał prezydent. Nawrocki skierował pod adresem premiera bardzo mocne słowa, obarczając go odpowiedzialnością za sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. W pewnym momencie zwrócił się bezpośrednio do Tuska, mówiąc, że uśmiecha się do niego, choć nie rozumie i nie akceptuje jego działań.

Ekspertka od PR przeanalizowała zachowanie prezydenta

O ocenę zachowania Karola Nawrockiego podczas RBN dziennikarze Plotka poprosili Martę Rodzik, ekspertkę od PR i komunikacji. Jej uwagę przykuły przede wszystkim spokojny ton głosu, gestykulacja oraz mimika głowy państwa. – Podczas przemowy prezydenta Karola Nawrockiego wyróżniał się spokojny, opanowany ton głosu i gestykulacja rękami, by podkreślić wagę znaczenia słów, jakie padły – zauważyła ekspertka w rozmowie z Plotkiem.

To jednak nie wszystko. Najciekawszy okazał się szczegół dotyczący mimiki prezydenta. Rodzik zwróciła uwagę na jego uśmiech, który w zestawieniu z bezpośrednim kontaktem wzrokowym z premierem mógł wywoływać szczególne wrażenie. – Niepokojący był chłodny, specyficzny uśmiech, który w połączeniu z kontaktem wzrokowym nie służy budowaniu relacji, lecz działa jako psychologiczne narzędzie budowania presji wobec premiera – oceniła.

Jedno zdanie powiedziało więcej niż tysiąc gestów?

Ekspertka zwróciła również uwagę na słowa Nawrockiego: „Człowiek, do którego się uśmiecham, a którego nie rozumiem”. Jej zdaniem wypowiedź ta dodatkowo podkreślała przekaz płynący z mimiki i kontaktu wzrokowego prezydenta. Jedno jest pewne: wtorkowe spotkanie nie przeszło bez echa. Uścisk dłoni, chłodny uśmiech i mocne słowa sprawiły, że polityczna konfrontacja obu liderów ponownie znalazła się w centrum uwagi.

Źródło: Plotek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *