Czarzasty nie bawił się w dyplomację. Co za słowa do Nawrockiego! „Niech pan abdykuje…”
screen / Polskie Radio
Włodzimierz Czarzasty znów bezlitośnie wypunktował Karola Nawrockiego. Na koniec zwrócił się z apelem. – Niech pan abdykuje z pozycji króla i wróci na pozycję prezydenta – zaproponował.
Czarzasty do Nawrockiego. „Niech pan abdykuje…”
Nie jest tajemnicą, że relacje marszałka Sejmu i prezydenta są bardziej niż fatalne. Karol Nawrocki ochoczo wypomina Włodzimierzowi Czarzastemu przeszłość i wprost nazywa komunistą, Włodzimierz Czarzasty nie pozostaje dłużny i wspomina o kontrowersjach związanych z kibolskimi ustawkami czy pracą w sopockim hotelu. Marszałek ma też prezydentowi wiele do zarzucenia, jeśli chodzi o jego działania. Otóż Nawrocki sam mianował się nadpremierem i nadmarszałkiem i lubi rozszerzać swoje prawa. Widać to w przypadku blokowania nominacji ambasadorskich czy ignorowaniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Nawrocki chciałby też zmienić polską konstytucję. Powołał już nawet Radę Nowej Konstytucji, która ma przygotować nową ustawę zasadniczą. Wiadomo, że marzy mu się ustrój prezydencki i pełnia władzy. Czarzasty już zapowiedział, że tej inicjatywy nie poprze.
– Jeżeli pan uznał, że chce pan być królem, a to wiemy, bo zapowiedział pan zmianę konstytucji — tak nawiasem, nie będzie żadnej zmiany konstytucji. W czasach, kiedy mamy wojnę za granicą, kiedy mamy destabilizację, kiedy pan prezydent Trump jest liderem, ale niestety liderem chaosu, to nikt nie będzie w Polsce zmieniał konstytucji – powiedział marszałek na antenie Programu Pierwszego Polskiego. – Jest taki pomysł ze strony Pałacu Prezydenckiego, że prezydent będzie premierem, prezydentem i marszałkiem Sejmu. Absolutnie apeluję do pana prezydenta: niech pan abdykuje z pozycji króla i wróci na pozycję prezydenta. Prezydent reprezentuje, premier rządzi, marszałek Sejmu odpowiada za legislację. Tak to po prostu jest – przypomniał Nawrockiemu marszałek.
„Jest wycie – znakomicie”
Czarzasty zarzucał Nawrockiemu niewypełnianie obowiązków i uzurpowanie sobie nowych praw. Przykładem jest wspomniana sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent ignoruje i nie przyjmuje ślubowania od kilkorga legalnie wybranych sędziów.
– To jest ośmieszanie polskiego państwa i w ramach tego ośmieszania polskiego państwa dokłada do tego rękę prezydent Nawrocki. W związku z tym nie dziwię się, że jak mówię, że przyjdzie sprawiedliwość i przyjdzie moment rozliczenia również pana prezydenta i jego urzędników — jeden właśnie wczoraj został zatrzymany — to nie dziwię się, że po prostu jest wycie. Jest wycie — znakomicie. Boli, bo się boją – skwitował Czarzasty. Zatrzymaną urzędniczką jest Anna P., urzędniczka w Kancelarii Prezydenta, konkretnie – dyrektorka Biura Wydarzeń Prezydenta. Chodzi o śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.
Źródło: Polskie Radio