Czarzasty bezlitosny! Marszałek zmiażdżył nowy pomysł Nawrockiego, nie zabrakło kpin. „W trakcie kąpieli wymyślił?”
screen/ Sejm
Karol Nawrocki planuje ujawnić legendarny raport z likwidacji WSI. Włodzimierz Czarzasty nie ma wątpliwości, że to zły pomysł. – To jest niepoważne, to się mija z polską racją stanu – mówił marszałek Sejmu.
Legendarny raport
Karol Nawrocki planuje ujawnić „legendarny” aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, który przed blisko 20 laty stworzył Antoni Macierewicz. Temat od lat polaryzuje Polaków, a kluczowe osoby na wysokich stanowiskach mają różne spojrzenie na sprawę. Aneksu nie ujawnili poprzednicy Nawrockiego, w tym prawicowi politycy: Andrzej Duda czy Lech Kaczyński. Ale Nawrocki już rozpoczął procedurę – do marszałków Sejmu i Senatu trafiło uzupełnienie raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Marszałkowie mają teraz wyrazić swoją opinię.
Czarzasty: „To jest niepoważne”
Włodzimierz Czarzasty był pytany o aneks na antenie TVN24. I jasno dał do zrozumienia, że uważa, iż ujawnienie dokumentu to zły pomysł.
Marszałek Sejmu powiedział, że nie wie, co jest w raporcie, bo jeszcze do niego nie zaglądał.
– Przyjdzie czas, to się tym zainteresuję – oświadczył. Jak zapewnił, zajmie się sprawą „w przyszłym tygodniu”.
– W ogóle to jest proces zły. To nie jest taka sytuacja, że można zanonimizować nazwiska i w związku z tym nie ma problemu – ocenił marszałek. – Służby innych państw, ze względu na kontekst, gdzie te nazwiska zostały użyte, będą wiedziały, co to za nazwiska – zauważył polityk Lewicy. Jak stwierdził, jest to „łamanie tajemnicy państwa”.
– To jest niepoważne, to się mija z polską racją stanu i obciążam tym pana prezydenta Nawrockiego, że taką grę zaczyna – wskazał Czarzasty. Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki zapytał też marszałka, dlaczego Nawrocki tak dąży do odtajnienia aneksu.
– Czy on chce przykryć Zondacrypto? Czy on chce zrobić prezent dla pana Sławomira Cenckiewicza? Czy on to obiecał w kampanii? Czy mu się to przyśniło? Czy w trakcie kąpieli mu wpadł ten pomysł? Czy może uważa, że komuś to zaszkodzi, co by potwierdzało moją tezę, że na przykład mogłyby być dopisywane jakieś tezy w tym raporcie? – ironizował Czarzasty. – Każda teza kończy się takim wnioskiem – to nie jest powaga państwa polskiego – skwitował marszałek Sejmu.
Źródło: TVN24