Była 23:25, gdy Ziobro wpadł w szał po decyzji sądu. Giertych nie spał! „Wiesz Zbyszku…”
screen: tvn24, TV Republika
Jeśli mówi się, że ze złości ktoś wyszedł z siebie i stanął obok, to właśnie taka sytuacja spotkała Zbigniewa Ziobrę. Powód? Niekorzystna decyzja sądu. Uciekinierowi odpowiedział Roman Giertych i pewnie jeszcze bardziej wyprowadził go z równowagi.
Decyzja nie po myśli Ziobry
W środę 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec PiS-owskiego uciekiniera Zbigniewa Ziobry. Nie są to dobre wieści dla byłego ministra sprawiedliwości, bo otwierają możliwość ekstradycji z USA. Do tego oczywiście daleka droga, ale…
– Wniosek o ekstradycję z formalnego punktu widzenia nie wymaga prawomocności postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, aczkolwiek, jak uczy praktyka, USA respektują wnioski ekstradycyjne, do których jest przekazana informacja o prawomocności postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Oczywiście, wiązałoby się to pewnie z kwestią wezwania przez stronę amerykańską o uzupełnienie przekazanych materiałów poprzez przekazanie dokumentu potwierdzającego prawomocność tymczasowego aresztowania. No teraz mamy komplet – przekazał prok. Piotr Woźniak.
Tyle wystarczyło, by Zbigniew Ziobro wpadł w furię, chwycił za klawiaturę i wysmażył pełen żalu wpis. – To, co wydarzyło się dziś przed Sądem Okręgowym w Warszawie w sprawie zażaleń moich obrońców na zastosowanie tymczasowego aresztowania przez sąd rejonowy, potwierdza polityczny charakter tej sprawy. Decyzja o utrzymaniu tymczasowego aresztowania została podjęta jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia. Dzisiejsze postępowanie miało wyłącznie charakter fasadowy i dostarczyło konkretnych przykładów nadużyć oraz podwójnych standardów – zagrzał Zbigniew Ziobro na platformie X.
Giertych odpowiedział Ziobrze
– Jestem osobą, której stawiane są fałszywe, sfabrykowane zarzuty. Nie domagam się żadnego szczególnego traktowania. Domagam się jedynie prawa do uczciwego procesu przed bezstronnym sądem. Dziś to prawo zostało mi po raz kolejny odebrane – grzmiał dalej Ziobro i zaapelował do mediów, „które przy różnych okazjach przypominają stanowisko prokuratury dotyczące stawianych mi zarzutów, o każdorazowe uwzględnianie także mojego stanowiska: że zarzuty są bezpodstawne i sfabrykowane, a cała sprawa stanowi polityczną zemstę wymierzoną we mnie”.
Na lamenty polityka PiS zareagował Roman Giertych. – Wiesz Zbyszku twoi ludzie lubią porównywać twoją ucieczkę z tym, że po nielegalnym zatrzymaniu i uchyleniu przez sąd zakazu wyjazdu z kraju, podróżowałem po całym świecie. Powiem ci jaka jest różnica zasadnicza. W moim przypadku sądy prawomocnie odrzuciły wnioski prokuratury o areszt ze względu na brak uprawdopodobnienia popełnienia przeze mnie jakiegokolwiek przestępstwa, a w twoim zupełnie na odwrót – odpowiedział Ziobrze.
Wiesz Zbyszku twoi ludzie lubią porównywać twoją ucieczkę z tym, że po nielegalnym zatrzymaniu i uchyleniu przez sąd zakazu wyjazdu z kraju, podróżowałem po całym świecie.
Powiem ci jaka jest różnica zasadnicza. W moim przypadku sądy prawomocnie odrzuciły wnioski prokuratury o…— Roman Giertych (@GiertychRoman) July 1, 2026
Źródło: Wprost.pl