Był prezesem TK, teraz zgasił Czarnka jak zapałkę. „Bardzo brunatny charakter”

Przemysław Czarnek już zapowiada rozliczenia po przejęciu władzy, czym miałaby się zająć jakaś „Straż Praw”. Na pomysły polityka PiS zareagował prof. Andrzej Zoll. I go nie oszczędzał. 

Czarnek chce rozliczać. A to nie koniec

W PiS mają trwać rozmowy dotyczące możliwej zmiany kandydata na premiera przed wyborami parlamentarnymi, ale Przemysław Czarnek zdaje się niczym nie przejmować. Przykład? Czwartkowa konwencja PiS, na której w swoim stylu przemawiał. I zapowiadał nie tylko rozliczenia obecnej władzy, ale też poszerzenie kompetencji prezydenta. Czyli Karola Nawrockiego, jakbyście zapomnieli. – W Polsce trzeba w końcu dokonać wyboru, czy będziemy mieli system kanclerski, czy prezydencki – grzmiał wiceprezes PiS i dodawał, że obecna konstytucja „hamuje rozwój Polski”.

Później było jeszcze ciekawiej. — Pan prezydent zawetował ponad 40 ustaw (…), ale nie ma tyle władzy, ile musi mieć do tego, żeby Polskę rozwijać. Pan prezes Kaczyński rozmawiał o tym jeszcze z kandydatem na kandydata na prezydenta Karolem Nawrockim. Prezydentura to jest pierwszy krok, musi pan mieć swój rząd. O tym ja rozmawiałem z prezydentem — stwierdził wybraniec prezesa.

Czarnek zapowiedział też rozliczenia władzy koalicji i rządu premiera Donalda Tuska, a także powołanie „Straży Praw”, która miałaby chronić praworządność. — Pierwsze, co trzeba zrobić, to przywrócić porządek, o którym już mówiłem. Nie da się ruszyć z miejsca szybko, jeśli nie wrócimy do praworządności sprzed 13 grudnia 2023 r. Jeśli natychmiast nie postawimy na nogi państwa polskiego właśnie pod tym względem. To jest konieczne i to zrobimy. I rozliczymy również tych, którzy napisali na siebie już akty oskarżenia swoimi kompletnie niezgodnymi z Konstytucją i z ustawami decyzjami. Rozliczymy, nie z zemsty, dla porządku, bo tego wymaga praworządność i sprawiedliwość społeczna — grzmiał.

Prof. Zoll o pomysłach Czarnka. Krótko

Na słowa Czarnka zareagował były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll. I wypunktował wybrańca prezesa tak, że nie ma czego zbierać. — Pomysł PiS jest bardzo zły. Mamy już służby i instytucje, których zadaniem jest zapobieganie sytuacjom, w których dochodzi do naruszania praworządności. Jest policja, prokuratura, sądy — stwierdził prawnik i były Rzecznik Praw Obywatelskich.

– Tworzenie kolejnej służby, szczególnie jeżeli miałaby być ona związana z jedną partią albo określonymi poglądami politycznymi, jest bardzo niebezpieczne – powiedział prof. Zoll i dodał, że pomysł Czarnka „pachnie mu mocno totalitaryzmem”. – Powiedziałbym nawet, że ma to bardzo brunatny charakter — podsumował.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *