Był doradcą Lecha Kaczyńskiego, TAK podsumował Nawrockiego. „Wpadka demokracji”
Screen: Wszystko co najważniejsze/yt
Prof. Ryszard Bugaj, ekonomista i były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie gryzie się w język: podsumował wygraną Karola Nawrockiego w wyborach w sposób, który prezydentowi elektowi nie ma prawa się spodobać!
Karol Nawrocki to owoc „wpadki”?
Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, ale przed nim ciężkie lata: będzie musiał przekonać do siebie nie tylko tych Polaków, którzy zagłosowali na Rafała Trzaskowskiego, ale też te osoby, które są luźno kojarzone z PiS. Przykładowo, prof. Ryszard Bugaj, były doradca Lecha Kaczyńskiego, powiedział w rozmowie z „Faktem”, że wygrana kandydata z Nowogrodzkiej to… wpadka!
– Nie przeczę, że demokracji zdarzają się wpadki – tego nie można negować. Nawrocki jest chyba właśnie tego przykładem – powiedział w rozmowie z dziennikiem. Miał oczywiście na myśli kontrowersje związane z wyborem szefa IPN na głowę państwa.
Znany ekonomista patrzy na sprawę inaczej niż wiele osób: jego zdaniem na korzyść Nawrockiego zagrało to, że niemal nikt go nie znał. – W wyborach prezydenckich powinny uczestniczyć osoby, które w życiu publicznym są dobrze znane i można powiedzieć, że ten «gość coś zrobił i dlatego mi się podoba». Niestety tak nie jest. Pamiętajmy, że już w przeszłości był [Stan] Tymiński czy pani [Magdalena] Ogórek… – przypomniał tajemniczego biznesmena z Ameryki Południowej, który w 1990 r. wszedł do II tury z Lechem Wałęsą, i kandydatkę SLD z 2005 r., którą też wcześniej mało kto kojarzył.
Mało tego, nawet bliższe poznanie Nawrockiego mu nie przeszkodziło: ani afera kawalerkowa, ani ta związana z jego pracą w sopockim hotelu. Miało rzekomo wystarczyć to, że kandydat jest powiązany z PiS. — Polakom nie przeszkadzały te wszystkie sprawy publikowane o Nawrockim podczas kampanii, bo był przedstawicielem PiS. W dalszym ciągu utrzymuje się duże poparcie dla partii Kaczyńskiego i taki jest tego efekt – wyjaśnił Bugaj.
Przed nami ciężkie lata
Zdaniem byłego doradcy Lecha Kaczyńskiego przed nami ciężkie lata. — Jest duża niepewność. Skłonny jestem bardziej zgadzać się z prognozami prof. Antoniego Dudka niż z tymi, którzy mówią, że wszystko przebiegnie dobrze – przywołała przestrogi znanego historyka, który jest zdania, że nie ma co liczyć na współpracę nowego prezydenta z rządem.
Źródło: fakt.pl