Błaszczak dziękował Nawrockiemu. Nagle przyszła ostra odpowiedź z rządu. „Perfidny kłamca”
Screenshot: TV Republika
Mariusz Błaszczak pochwalił się zaproszeniem od Karola Nawrockiego na uroczystość przyjęcia do Sił Zbrojnych RP samolotów F-35. Minister energii Miłosz Motyka w ostrych słowach przypomniał mu, że zaproszenie otrzymał od szefa MON.
Błaszczak chwali się zaproszeniem
Mariusz Błaszczak pochwalił się w sieci, że otrzymał od prezydenta Karola Nawrockiego zaproszenie na uroczystość przyjęcia pierwszych samolotów F-35. W piątek 12 czerwca myśliwce przelecą nad Gdańskiem, Warszawą i Krakowem. Z kolei ceremonia oficjalnego przyjęcia samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP odbędzie się w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. W uroczystości weźmie udział prezydent Karol Nawrocki. Stany Zjednoczone będą reprezentowane przez podsekretarza stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasa DiNanno. Jak też wiadomo, zaproszono też byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka.
– Dziękuję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za zaproszenie na jutrzejszą uroczystość przyjęcia F-35 na stan Sił Powietrznych RP – pochwalił się polityk PiS. A potem nastąpił atak na obecny rząd. – To dzięki decyzjom podjętym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości F-35 trafiają do Polski. Kontrakt na zakup tych maszyn został podpisany w 2020 roku i był elementem konsekwentnie realizowanej strategii wzmacniania polskiej armii. To dzięki decyzjom podjętym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości F-35 trafiają do Polski. Kontrakt na zakup tych maszyn został podpisany w 2020 roku i był elementem konsekwentnie realizowanej strategii wzmacniania polskiej armii – napisał Błaszczak.
Dziękuję prezydentowi @NawrockiKn za zaproszenie na jutrzejszą uroczystość przyjęcia F-35 na stan Sił Powietrznych RP.
To niezwykle ważny dzień, nie tylko dla Sił Zbrojnych, ale także dla całej Polski. Zyskujemy jedne z najnowocześniejszych samolotów bojowych na świecie, które…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) June 11, 2026
– F-35 to nie „megalomania” jak mówił Kosiniak-Kamysz. To nie „propaganda” jak mówił Cezary Tomczyk. F-35 to nie „pietruszka na targu” jak mówił Tomasz Siemoniak. F-35 to bezpieczeństwo i nadszedł najwyższy czas żeby rządzący przeprosili za tamte słowa i przyznali się do błędu. Będzie do tego okazja podczas jutrzejszej uroczystości w Łasku – skwitował swoje wywody polityk PiS, który swoją drogą jest twarzą blokowania dla Polski pieniędzy z SAFE.
Minister do Błaszczaka: „Perfidny kłamca”
Na wpis byłego szefa MON ostro zareagował minister energii Miłosz Motyka. W mocnych słowach wypomniał Błaszczakowi, że dostał zaproszenie od wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, ale jakoś o tym nie wspominał.
– Jest Pan perfidnym kłamcą i mówi prawdę wtedy, gdy się pomyli. Zaproszenie otrzymał Pan od Władysława Kosiniaka-Kamysza i organizatora, czyli MON – napisał Motyka. – „(…) kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie” – Łk, 16, 10. Kiedy Pan wreszcie przestanie kłamać? – dodał minister energii.
Jest Pan perfidnym kłamcą i mówi prawdę wtedy, gdy się pomyli. Zaproszenie otrzymał Pan od @KosiniakKamysz i organizatora czyli @MON_GOV_PL.
„(…) kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie” – Łk, 16, 10.
Kiedy Pan wreszcie przestanie… https://t.co/rTZtNJ2bvT pic.twitter.com/snlsxMumgj
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) June 11, 2026
MON zachowało się profesjonalnie i zaprosiło na uroczystość byłego ministra, choć ten jest zaciekłym przeciwnikiem politycznym i dla swojej partii potrafi działać wbrew interesom armii (blokowanie SAFE). Ale Błaszczakowi nie przejdą przez klawiaturę podziękowania dla resortu czy ministra. O nich będzie pisał tylko źle.