Aż zadudniło! Sikorski uderzył w Nawrockiego w rocznicę zaprzysiężenia. „Wara od rządzenia Polską”

Za chwilę impreza pod Pałacem Prezydenckim, tymczasem Radosław Sikorski popsuł humory Karolowi Nawrockiemu i jego dworowi. Szef MSZ bezlitośnie podsumował zapędy prezydenta, który od miesięcy wtyka nos w nieswoje sprawy.

Rok z Nawrockim? Szkoda słów

To już rok odkąd Karol Nawrocki urzęduje w Pałacu Prezydenckim. Jak jest? Dokładnie tak, jak przewidywaliśmy. To prezydentura agresywna, pełna mocnych sformułowań, pogłębiająca podziały w naszym społeczeństwie. Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i po kilku miesiącach już po kilku tygodniach poczuł się w Pałacu Prezydenckim jak u siebie… w siłowni.

W ostatnich dwunastu miesiącach wielokrotnie można było odnieść wrażenie, że Nawrockiemu po wyborze na prezydenta w głowie zaszumiała woda sodowa. To widać gołym okiem, że jeszcze niedawno szerzej nieznany były szef IPN, upaja się popularnością i splendorem. To po prosu łechce ego Nawrockiego, a on sam chodzi wyprostowany z groźną miną, buja się jakby szukał zaczepki pod nocnym klubem i wetuje, pokrzykuje podczas wystąpień na uroczystościach i wchodzenie w kompetencje rządu.

Prezydent bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, że jest prezydentem. „Ja jako prezydent…” – gdyby Nawrockiemu płacić złotówkę za wypowiedzenie tych słów, po roku prezydentury byłby już chyba milionerem.

Sikorski o Nawrockim. Oj, zaboli!

Przy okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia pojawiają się też opinie i oceny tej prezydentury. W środę w język starał się gryźć Donald Tusk, w czwartek śladami premiera nie poszedł Radosław Sikorski i brutalnie podsumował Nawrockiego. Szef MSZ gościł w Polskim Radiu, gdy prowadząca rozmowę nawiązała do słów Rafała Leśkiewicza, który powiedział niedawno, że „wara rządzącym od prerogatyw prezydenta”. — A my moglibyśmy powiedzieć: wara prezydentowi do rządzenia Polską, od tego jest rząd — stwierdził Sikorski i dodał, że Nawrocki do tej pory „złośliwie wetował rządowe ustawy”.

— Andrzej Duda też wywodzący się z tamtego obozu politycznego podpisał na mój wniosek 24 nominacje ambasadorskie, a Karol Nawrocki przyjmuje ambasadorów obcych państw i ich listy uwierzytelniające, a nie podpisuje nominacji i nie podpisuje listów uwierzytelniających polskim ambasadorom. Chce prowadzić politykę kadrową MSZ, co nie jest przewidziane w konstytucji. To jest samobójcza taktyka obozu prezydenckiego. Tą taktyką obstrukcji prezydent nie osiągnie swojego celu — podsumował Radosław Sikorski.

Źródło: Polskie Radio, Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *