Nie zapomnieli o Romanowskim! Węgierska policja w akcji, przeszukano byłe mieszkanie uciekiniera
screen / PoliceHungary YT
Marcin Romanowski już w Budapeszcie nie przebywa, ale to nie znaczy, że Węgrzy o nim zapomnieli. Tamtejsza policja przeprowadziła przeszukanie w jego byłym mieszkaniu.
Węgierska policja pamięta o Romanowskim
Marcin Romanowski długo ukrywał się w Budapeszcie, korzystając z azylu przyznanego przez Viktora Orbana. Po wyborach na Węgrzech i przejęciu władzy przez Petera Magyara, polityk PiS musiał zmienić kryjówkę. I wciąż nie wiadomo, gdzie uciekł – mówiło się o Serbii, Turcji, ostatnio o Naddniestrzu, separatystycznej części Mołdawii.
Romanowski Węgry opuścił, ale Węgrzy nie zapomnieli o Romanowskim. Tamtejsi śledczy przeszukali siedzibę Centrum Praw Podstawowych. To think thank powiązany z Fideszem, który utworzył Węgiersko-Polski Instytut Wolności, a szefem tego bytu został właśnie Romanowski.
Węgierscy śledczy prowadzą teraz postępowanie w sprawie nadużyć w Centrum Praw Podstawowych, które finansowane było z publicznych pieniędzy. Śledztwo dotyczy też pewnego „zagranicznego urzędnika”, który miał zarabiać ponad 3,5 mln forintów (ok. 42 tys. zł) miesięcznie za minimalne prace.
– Śledczy prowadzą dziś przeszukania w budynkach firmy w Budapeszcie, w biurze rachunkowym firmy oraz w ostatnim znanym miejscu zamieszkania na Węgrzech byłego urzędnika zagranicznego – przekazały węgierskie służby. Nazwisko tego urzędnika nie pada, ale raczej nie ma wątpliwości, że chodzi o Romanowskiego.
Węgierscy funkcjonariusze weszli do budynków należących do spółki w Budapeszcie, jej biura rachunkowego oraz ostatniego znanego miejsca pobytu „zagranicznego urzędnika”. Chodzi wiec o ostatni adres Romanowskiego w Budapeszcie.
A gdzie ukrywa się teraz Marcin Romanowski? Wciąż nie wiadomo. W ostatnich tygodniach wszystko wskazywało na to, że jest w Naddniestrzu, separatystycznym terytorium formalnie należącym do Mołdawii, ale będącym pod kontrolą Rosji. Nawet premier Donald Tusk mówił, że PiS-owski uciekinier przebywa tam „na 99 proc.” Później jednak prokuratura zasugerowała, że całe to Naddniestrze to „blef poszukiwanego”.
Rutkowski na tropie
Śladem uciekiniera ruszył nawet detektyw-celebryta Krzysztof Rutkowski. Przeprowadził w Naddniestrzu śledztwo i doszedł do wniosku, że polityka PiS tam nie było. Ale nic straconego – detektyw przekonuje, że wie, w jakim kraju ukrywa się Romanowski!
– Jestem w trakcie jego poszukiwania. Mogę wskazać kraj, jest to Słowacja – ujawnił Rutkowski. Detektyw zapowiada zdecydowane działania. W planach jest zorganizowanie konferencji w Bratysławie.
– Pokażemy na niej kim jest ten poseł i kto mu może pomagać. To mogą być ludzie z administracji rządzącej Słowacją, bo są w dobrym związku z Orbanem. Jeżeli Romanowski zostanie przeze mnie odnaleziony, to zostanie zatrzymany przez służby słowackie. Jest za nim wydany Europejski Nakaz Zatrzymania – mówił Rutkowski.
Źródło: Fakt