Awantura z samego rana! Macierewicz już o świcie pilnował pomnika, nagle podszedł do niego aktywista. „Ten człowiek kłamie!”

Antoni Macierewicz z samego rana przyszedł na Plac Piłsudskiego, by pilnować pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Na miejscu byli aktywiści, doszło do nerwowej wymiany zdań.

Macierewicz pilnuje pomnika

Kolejny miesiąc, kolejna miesięcznica i… kolejne zamieszanie pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Jarosław Kaczyński ze swoją świtą przybył na miejsce dopiero około godziny 9 rano, ale pomniku już od świtu pilnował… Antoni Macierewicz.

Nieprzypadkowo, bo właśnie nad ranem na miejscu pojawili się aktywiści z wieńcem, który zawsze jest przedmiotem sporu między PiS a manifestantami. Znajduje się na nim tabliczka z napisem: „Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski”. W przeszłości Jarosław Kaczyński zamalowywał tę tabliczkę sprayem, próbował ją odkręcić albo po prostu zabierał i wyrzucał wieniec.

Arkadiusz Szczurek, jeden z manifestantów regularnie obecnych na miesięcznicach, po godzinie 7 rano opublikował wideo, na którym widać, jak Macierewicz pilnuje pomnika. Aktywista skorzystał z okazji i zapytał polityka PiS, dlaczego nie zawiadomiono NATO, skoro ten odkrył rzekome dowody na zamach w Smoleńsku?

Ten człowiek kłamie nieustanie, próbuje was przekształcić w ludzi, którzy nie wiedzą, jak doszło do zbrodni smoleńskiej. Którzy nie wiedzą, że tego winny jest Putin. On broni Putina! On działa kłamstwem! To wszystko będzie powtarzane. Ja nie będę odpowiadał na jego kłamstwa – odparł Macierewicz. Aktywista nie ustępował i dopytywał Macierewicza, dlaczego nie zawiadomił sojuszników o dowodach na zamach na głowę naszego państwa.

Proszę żebyście państwo przeczytali nasz raport, w którym to raporcie macie napisaną całą prawdę, a oni kłamią! – zagrzmiał w pewnym momencie Macierewicz, a po tym wybuchu emocji potem postanowił ignorować aktywistę.

Kaczyński przemówił

Dwie godziny później na miejscu pojawił się Jarosław Kaczyński i tradycyjnie przemówił. Było o zamachu.

Znaczna część naszego społeczeństwa nie chce jakoś przyjmować do wiadomości tej twardej, bolesnej, nieprzyjemnej, groźnej prawdy o zamachu. O zbrodni, której dopuścił się Putin i jego współpracownicy, także ci, którzy są w Polsce. To była akcja nie tylko rosyjska, to była także akcja pewnych środowisk w Polsce. To, że nie ma dowodów, jet kłamstwem, kłamstwem i jeszcze raz kłamstwem. O tym trzeba pamiętać. Będziemy tu za miesiąc, za wiele miesięcy, będziemy tu za rok, będziemy tu zawsze, kiedy będzie trzeba. I żadne akcje, żadne wrzaski, żadne obrażanie, na które niestety policja nie reaguje, choć ma taki prawny obowiązek, nas nie powstrzymają – mówił wzburzony Kaczyński. – Ale przyjdzie taki czas, że będzie reagowała z całym zdecydowaniem. Bądźcie tego pewni. Idziemy po zwycięstwo. I zwyciężymy! – skwitował swoje krótkie wystąpienie lider PiS.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

3 Odpowiedzi na Awantura z samego rana! Macierewicz już o świcie pilnował pomnika, nagle podszedł do niego aktywista. „Ten człowiek kłamie!”

  1. Cezary pisze:

    Pan Kazana w kokpicie pilotów powiedział, że prezydent nie podjął decyzji lądujemy czy zawracamy. Co prezydent miał do gadania. Wprawdzie najważniejszy pasażer, ale tylko pasażer !!! Decyduje dowódca samolotu !!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *