A co tam wisi? Tusk mówił o Nawrockim, a wszyscy patrzyli tylko na TEN plakat. „Przekaz do Karolka”

Donald Tusk nagrał film, w którym dużo mówił o Karolu Nawrockim. Uwagę internautów przykuła scenografia. A mówiąc wprost – pewien wymowny plakat za plecami premiera.

Donald Tusk robi podcast

Donald Tusk po raz drugi wystąpił w nowej, podcastowej formule. W nagraniu opublikowanym 1 października premier mówił przede wszystkim o Karolu Nawrockim, prezydenckich wetach i ich konsekwencjach dla rządu. Uwagę przyciągnęła jednak również scenografia. Za plecami Tuska znalazł się plakat przedstawiający Sopot i charakterystyczny Grand Hotel.
To szczegół, który szybko został zauważony w mediach. W kontekście przeszłości Karola Nawrockiego trudno nie dostrzec w nim politycznej aluzji. Ale po kolei.

Premier w swoim drugim „odcinku” internetowego programu skupił się na działalności prezydenta. Wyliczał jego weta i przekonywał, że nie są one przypadkowymi decyzjami, lecz elementem szerszej strategii politycznej. Tusk mówił m.in. o zasadzie „im gorzej, tym lepiej”, sugerując, że osłabienie rządu może być korzystne dla obozu prezydenckiego. Uwagę internautów przykuły również elementy dekoracji w studiu. Za Tuskiem wisiał sopocki plakat z Grand Hotelem.

Premier mówił, a za nim wisiał ten plakat

Sopocki Grand Hotel ma szczególne znaczenie w kontekście historii obecnego prezydenta. Nawrocki pracował tam w przeszłości jako ochroniarz. W 2025 r. pojawiły się publikacje dotyczące zarzutów związanych z jego pracą w hotelu. Nawrocki zaprzeczał tym twierdzeniom i podjął kroki prawne. Dlatego umieszczenie w kadrze właśnie Grand Hotelu zostało odebrane przez część komentatorów jako czytelna aluzja do prezydenta.

– Na ścianie wisi plakat Grand Hotel Sopot. To ta strzelba która wisi nieprzypadkowo na ścianie podczas pektaklu. I że wystrzeli w którymś momencie. To taki przekaz do Karolka. Prawda, panie premierze? – napisał na X aktywista Arkadiusz Szczurek.

Nagranie pojawiło się tego samego dnia, w którym Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent skierował ją jednocześnie w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Tusk wcześniej przekonywał, że rozwiązania zawarte w ustawie mogą przyczynić się do obniżenia cen paliw. Po decyzji prezydenta napisał, że „wygrali Polacy”, zapowiadając tańsze paliwo.

Źródło: Wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *