Wojna na całego! Morawiecki wali w PiS jak w bęben, Czarnek już go poucza. „Niech pan się…”
screen / Prawo i Sprawiedliwość
Jak oni siebie nie trawią! Najpierw Mateusz Morawiecki zaczął krytykować rząd PiS, na którego czele stał, a potem odpowiedział mu Przemysław Czarnek. Aż zadudniło!
Wojna na prawicy
Na prawicy trwa coraz ostrzejszy spór między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Przez tyle lat słyszeliśmy, że to mamy do czynienia z najlepszym premierem w historii, ale to już najwyraźniej nieaktualne. Punktem zwrotnym stało się odejście z PiS grupy parlamentarzystów związanych z Morawieckim. W lipcu Jarosław Kaczyński poinformował, że z partii odeszło ponad 30 posłów. Wokół byłego premiera powstało środowisko skupione wokół stowarzyszenia Rozwój Plus.
Od tego czasu relacje między obiema stronami pozostają napięte. No dobra, bez ogródek: oni się po prostu nie cierpią. Spór dotyczy nie tylko personaliów, ale również przyszłego kierunku prawicy i polityki gospodarczej. Morawiecki coraz wyraźniej prezentuje własne stanowisko, podczas gdy kierownictwo PiS stara się utrzymać polityczną kontrolę nad partią. A idzie to jak krew z nosa, bo Jarosław Kaczyński wyraźnie traci wpływy.
Morawiecki krytykuje swój rząd
Jakby tego było mało, w najnowszym wywiadzie Morawiecki zdecydowanie skrytykował propozycje gospodarcze PiS. Były premier odniósł się między innymi do zapowiedzi zmian dotyczących składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Jego zdaniem propozycje PiS są zbyt daleko idącym odejściem od rozwiązań, które powinny wspierać przedsiębiorców. Morawiecki przekonywał również, że PiS kojarzy się obecnie małym i średnim firmom z kontrolami oraz opresją. Mówiąc krótko: pan Mateusz zmiażdżył swój własny rząd.
Czarnek się zagotował
Wypowiedzi Morawieckiego rozsierdziły Przemysława Czarnka. W rozmowie z Polsat News nie krył krytyki wobec byłego premiera. — Panie premierze Morawiecki, niech pan się szanuje i niech pan analizuje rzeczywistość, a nie rzuca tego rodzaju rzeczy. To jest jakaś frustracja, która jest zupełnie niepotrzebna — stwierdził Czarnek, a następnie zaskoczył wyznaniem. — To był błąd. Od początku mówiliśmy, że to był błąd. Przepraszamy przedsiębiorców i będziemy go naprawiać — powiedział o zmianach w składce zdrowotnej.
Spór na linii Czarnek – Morawiecki ma również wymiar personalny. Czarnek informował niedawno, że rozmawia z politykami związanymi z Rozwojem Plus, którzy rozważają powrót do PiS. Oznacza to, że podział na prawicy nie jest procesem zamkniętym, a układ sił nadal może się zmieniać. I będą się tak kotłować aż do przyszłorocznych wyborów.
Źródło: Fakt.pl, Polsat News