Chwile grozy na spotkaniu z prezesem! Młodzież podeszła do Kaczyńskiego i nagle… „Wszyscy żyją?” [WIDEO]
screen / Prawo i Sprawiedliwość X
Spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim zakończyło się niebezpiecznym incydentem! Pod prezesem i zebranymi wokół niego młodymi ludźmi zawalił się podest. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Spotkanie z Kaczyńskim. Niebezpieczny moment
W sobotę w Augustowie rozpoczął się organizowany przez PiS i frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Kongres Młodych pod hasłem „Młodzi dla Polski Jutra”. Jedną z największych atrakcji sobotniego programu było spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim.
Na koniec rozmowy z prezesem PiS prowadząca zaprosiła uczestników wydarzenia na scenę, by zrobić wspólne pamiątkowe zdjęcie. Cała sala ruszyła w stronę prezesa, na podeście zgromadziło się kilkadziesiąt osób. I wtedy doszło do zawalenia konstrukcji – podest nie wytrzymał ciężaru, opadł, na szczęście był niewielki i nikomu nic się nie stało. Chwila grozy minęła, ludzie zaczęli bić brawo i śmiać się.
– Wszyscy żyją? – zapytała prowadząca.
– To najlepszy dowód, ile młodych osób przyjechało dzisiaj do Augustowa – dodał jej kolega.
Prezes o Niemcach, Sejmie i rządach PiS
A o czym prezes opowiadał młodzieży? Jak zwykle, nie odpuścił tematu Niemiec. Przekonywał, że pokolenie jego słuchaczy może „żyć w kraju, który będzie znacznie bogatszy od Niemiec”.
– Jak byśmy wycisnęli od Niemiec reparacje, to ten proces zbliżenia i mijania ekonomicznego byłby szybszy — mówił Jarosław Kaczyński. — Wiadomo, że oni nie chcą, uważają to, że nie wypłacili reparacji za jeden z sukcesów swojej dyplomacji, ale my musimy to zmienić – dodał lider PiS.
Narzekał też na atmosferę w Sejmie. Ale nie były to słowa autokrytyki.
– Dzisiaj Sejm jest miejscem nieprzyjemnym, nieprzyjemnie tam być. Poziom zwykłego braku kultury, żeby nie powiedzieć chamstwa, jest po prostu niebywały. Tutaj przoduje Koalicja Obywatelska – wskazał prezes. Wygląda na to, że albo udaje, albo wypiera skandaliczne zachowania swoich partyjnych kolegów i koleżanek. Szczekanie Chorosińskiej? Słyszał pan o tym, prezesie? No, ale skoro on nazywa bieganie Macierewicza z pistolecikiem na farbę „zachowaniem moralnie dobrym” to pewnie ma inne standardy.
Kaczyński naturalnie zachwalał też rządy PiS; opowiadał, że wiele udało się jego partii zrobić i dlatego musi wrócić do władzy. Kusił młodzież obietnicą, że PiS zaprezentuje wkrótce nowy program wyborczy, w którym znajdą się rozwiązania dla młodych.
– To jest praca, mieszkanie, wolność. Mamy pomysły, jeżeli chodzi o sprawy mieszkaniowe, to piekielnie trudne, nie ukrywam, że to nam się nie udało za naszych rządów — mówił Kaczyński.