Pokazali cennik za spotkania z Nawrockim. Biedroń ostro komentuje, będzie z tego dym! „Polityczna…”
screen / Prezydent RP / Polsat News
– To jest polityczna korupcja – tak Robert Biedroń ocenił doniesienia, że za 100 tysięcy dolarów można było kupić spotkanie z Karolem Nawrockim podczas imprezy w Nowym Jorku. A potem padły jeszcze mocniejsze słowa.
100 tysięcy dolarów za spotkanie z Nawrockim?
„Newsweek” i „Radio ZET” zrzuciły w niedzielny poranek polityczną bombę. Dowiedzieliśmy się, że za 100 tysięcy dolarów można było kupić spotkanie z Karolem Nawrockim podczas Polish-American Economic Summit, które organizuje Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych. Impreza odbędzie się 21 września w Nowym Jorku. Nawrocki przebywa w USA w związku ze szczytem ONZ.
Do wyboru miały być też „pakiety” za 50 tysięcy i 25 tysięcy dolarów.
– Pakiet Platinum to rozmowa jeden na jeden z Karolem Nawrockim. Gold daje możliwość spotkania z prezydentem w bardzo małym gronie. Silver to szersza strefa VIP, ale również płaci się za to, żeby dotrzeć do głowy państwa i z nim pogadać – mówi informator dziennikarzy. – Jeśli nie zapłacisz, możesz oczywiście być gościem wydarzenia, bo przecież Kancelaria Prezydenta cię zaprosiła, ale na Karola Nawrockiego popatrzysz sobie, stojąc gdzieś w tłumie – mówią źródła.
Pałac Prezydencki oczywiście zaprzecza tym rewelacjom.
– Nagonki na Prezydenta RP Karola Nawrockiego ciąg dalszy. Insynuacje, półsłówka, manipulacje. Proza politycznej rzeczywistości – rozdzierał szaty rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz.
Biedroń: „Polityczna prostytucja”
Ale sprawa budzi kontrowersje. I w dosadny sposób ocenił ją Robert Biedroń, który w niedzielny wieczór gościł na antenie Polsat News.
– Spotkanie z prezydentem jeden na jeden czy w większym gronie była konkretna opłata. Jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że jacyś przestępcy zapłacą 100 tysięcy dolarów, żeby spotkać się z prezydentem. To jest polityczna korupcja – mówił Biedroń. A po chwili wytoczył potężniejsze działa. – Wynajmowanie głowy państwa na godziny… Jak to nazwać? To jest polityczna prostytucja – ocenił bezpardonowo europoseł. Oj, będzie z tego dym!
Europoseł uważa też, że należy ustalić, kto otrzymał takie oferty i czy podobne wydarzenia organizowano wcześniej.
– Nie można pozwolić na to, żeby w prezydenckim otoczeniu działali ludzie, którzy wysyłają maile do firm z konkretną ofertą spotkania na godzinę z prezydentem – podkreślił. Biedroń stwierdził też, że Karol Nawrocki „musiał mieć świadomość” tych działań i musiały być one z nim konsultowane.
– Apeluję o to, żeby tą sprawą zajęła się prokuratura. To jest bardzo poważny przypadek korupcji politycznej, który trzeba zbadać. Koniec, kropka – powiedział europoseł.
Źródło: Polsat News