Znany kryminolog wysłuchał stękania Kaczyńskiego i nie wytrzymał. „To jest totalna bzdura”

Kto mówi, że w Polsce areszt z definicji oznacza śmierć, ten albo nic nie wie o systemie, albo świadomie nim straszy – mówi kryminolog Paweł Moczydłowski. Jarosław Kaczyński i jego koledzy z PiS przekonują, że Zbigniewowi Ziobrze w areszcie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Kaczyński broni Ziobry

Zbigniew Ziobro uchodził przed laty za następcę prezesa PiS i chyba Jarosław Kaczyński czuje teraz jakąś miętę do swojego młodszego kolegi, gdyż broni go teraz jak lew. Byłemu ministrowi grozi areszt, więc szef z Nowogrodzkiej drze szaty i wmawia wszystkim, że za kratkami Ziobro zostanie „zamordowany„.

Nie miejmy wątpliwości: to tylko cyniczna gra i próba wykreowania posła PiS na męczennika. Zresztą specjaliści nie pozostawiają na teorii spiskowej prezesa suchej nitki.

Ekspert komentuje

W rozmowie z Fakt.pl dr Paweł Moczydłowski, socjolog, kryminolog i były szef polskiego więziennictwa, nie krył, że opinią Kaczyńskiego nikt nie powinien się przejmować: o tym, czy polityk, nawet chory, może trafić do aresztu, decyduje sąd na podstawie opinii biegłego lekarza. — Wszystko zależy od tego, co w tej sprawie powie lekarz biegły. Są procedury, a my mamy teraz do czynienia z grą polityczną — powiedział ekspert.

Czy Ziobro w ogóle powinien trafić do aresztu? — Jeżeli on się stawia na wezwania komisji czy prokuratury, to znaczy, że nie uchyla się od organów państwa. W takiej sytuacji podstawa do stosowania aresztu jako środka zapobiegawczego jest bardzo słaba — dodał kryminolog.

Wyśmiał też wizję posłów z PiS: byłemu ministrowi nic za kratkami nie grozi. — To jest totalna bzdura. Mamy niezawisłe sądy, mamy biegłych lekarzy, mamy Rzecznika Praw Obywatelskich, są komisje, które mogą wejść do aresztów i więzień. Kto mówi, że w Polsce areszt z definicji oznacza śmierć, ten albo nic nie wie o systemie, albo świadomie nim straszy — powiedział.

Do tego prezes PiS, który mówi,  co może spotkać Ziobrę w areszcie, sam wrzuca kamyki do swojego ogródka: przecież to jego partia przez osiem lat miała wpływ na to, jak wyglądają warunki w zakładach karnych. – Jeśli dziś sugeruje, że więzienia to miejsce „mordowania” ludzi, to wystawia świadectwo przede wszystkim własnej władzy — podsumował były szef więziennictwa.

Poza tym nieprawdą jest, że Ziobro nie może zostać aresztowany ze względu na swoją chorobę nowotworową – w areszcie zapewni się mu opiekę, sugeruje ekspert. Poza tym sam ostatnio przyznał, że pokonał chorobę.

Źródło: Fakt.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Jedna odpowiedź na Znany kryminolog wysłuchał stękania Kaczyńskiego i nie wytrzymał. „To jest totalna bzdura”

  1. Maciej pisze:

    Kaczyńskiemu właśnie zależy by Ziobre zamknąć bo wierzy w to, że tym sposobem zwiększy partyjne notowania. Obrona Ziobry to tylko gra tego staruszka z mocno posuniętą demencją

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *