Znamy wstępne wyniki wyborów na prezydenta Krakowa! Będzie druga tura, klęska kandydata PiS!
Znamy wstępne wyniki wyborów na prezydenta Krakowa. Zgodnie z przewidywaniami potrzebna będzie druga tura. Wyborczą klęskę poniósł kandydat PiS!
Wybory na prezydenta Krakowa. Potrzebna druga tura
Mieszkańcy Krakowa decydowali dziś, kto pokieruje miastem w najbliższych latach. W niedzielę, 27 września, odbyły się przedterminowe wybory prezydenta miast. Po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 21 poznaliśmy pierwsze wyniki głosowania. Według exit poll najwięcej głosów zdobył Łukasz Gibała, który uzyskał 36,6 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska z wynikiem 24,4 proc. Dopiero na trzecim miejscu znalazł się kandydat PiS Michał Drewnicki. Wynik 19,6 proc. głosów to kolejny mocny cios, który będzie długo komentowany także przy Nowogrodzkiej.
Na dalszych miejscach znaleźli się Aleksandra Owca (8,7 proc), Daria Gosek Popiołek (6,1 proc), Michał Klimek (4,2 proc.) i Sławomir Pietrzyk (o,4 proc). Frekwencja wyniosła zaledwie 41,9 proc.
Żaden z kandydatów nie przekroczył jednak granicy 50 proc. ważnie oddanych głosów. Oznacza to, że krakowian czeka druga tura wyborów. Zmierzą się w niej Gibała oraz Piątkowska, którzy uzyskali dwa najlepsze wyniki w pierwszym głosowaniu. Druga tura odbędzie się 11 października 2026 roku.
Siedmioro kandydatów na karcie
W przedterminowych wyborach mieszkańcy Krakowa mogli głosować na siedmioro kandydatów. O urząd prezydenta ubiegali się Michał Drewnicki, Łukasz Gibała, Daria Gosek-Popiołek, Michał Klimek, Aleksandra Owca, Monika Piątkowska oraz Sławomir Pietrzyk. Początkowo na liście wyborczej znajdowało się osiem nazwisk. Z udziału w wyborach zrezygnował jednak Jan Hoffman, który został skreślony z listy kandydatów 23 września. Miejska Komisja Wyborcza przypominała, że oddanie głosu wyłącznie na skreślonego kandydata powoduje nieważność głosu.
Incydent w lokalu wyborczym. Mężczyzna podarł kartę
Podczas niedzielnego głosowania doszło także do nietypowego incydentu w jednym z krakowskich lokali wyborczych. Jak poinformowała policja, jeden z wyborców po otrzymaniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza. Funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny i prowadzą czynności w tej sprawie. Za zniszczenie dokumentu wyborczego może grozić kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.
To nie był jedyny przypadek naruszenia przepisów odnotowany w związku z wyborami. Policja zajmowała się również zgłoszeniem dotyczącym agitacji wyborczej w internecie w czasie ciszy wyborczej. Według informacji przekazanych przez służby samo głosowanie w lokalach przebiegało jednak spokojnie i nie było konieczności przerywania pracy komisji.
Przedterminowe wybory po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego
Niedzielne głosowanie było efektem wcześniejszych wydarzeń w Krakowie. Przedterminowe wybory zarządzono po referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu z funkcji prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Do czasu wyboru nowego gospodarza miasta obowiązki prezydenta pełni Stanisław Kracik.
Głosowanie rozpoczęło się o godz. 7 i odbywało się w 454 obwodach wyborczych. Lokale zostały zamknięte o godz. 21. Zgodnie z informacjami Miejskiej Komisji Wyborczej pierwsze protokoły powinny zacząć spływać około godz. 22, natomiast na pełne, oficjalne wyniki trzeba będzie poczekać dłużej.
Źródło: tvn24