Ziobro słucha i nie wierzy, Nawrocki wcale nie rwie się do ułaskawienia. „Daleka droga”
Screen: Polsat News
Czy jeżeli Zbigniew Ziobro zostanie skazany, to Karol Nawrocki go natychmiast ułaskawi? Niekoniecznie. Prezydencki minister Marcin Przydacz wylał na głowę polityka PiS kubeł zimnej wody.
Ziobro za kratki, a Nawrocki nie ułaskawia?
Zbigniew Ziobro może za chwilę stracić immunitet, a wtedy polskie służby będę chcieć go zatrzymać. Czy w takim skrajnym scenariuszu prezydent Karol Nawrocki ułaskawi byłego ministra sprawiedliwości?
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz pojawił się w studiu Polsat News i starał się unikać odpowiedzi na pytania dot. Ziobry. Nie chciał powiedzieć, czy były minister sprawiedliwości może liczyć na pomoc Pałacu. – Nie jest jeszcze uchylony immunitet, nie ma aktu oskarżenia, tym bardziej nie ma wyroku, nawet nieprawomocnego, nie mówiąc już o prawomocnym. Więc droga do konstytucyjnych działań, jakie przysługują głowie państwa, jest jeszcze bardzo, bardzo daleka — powiedział Przydacz. Ani słowie o „reżimie Tuska”? Co najmniej zastanawiające.
Jego zdaniem dziś należy skoncentrować się na ocenie prawnej tego, co robi prokuratura. – Nie można zamykać oczu na jej polityczne motywacje – dodał. Ziobro jak na razie przebywa na Węgrzech, gdzie skrył się zapewne, by nie trafić do aresztu. Kilka dni temu oficjalnie spotkał się z Viktorem Orbanem.
Cyniczna gra Nawrockiego
Prezydent może cynicznie rozegrać sprawę Ziobry: jeżeli ten zostanie skazany i trafi do więzienia, będzie to w interesie… Nawrockiego! Powód? Obóz Pałacu oczyści sobie częściowo przedpole przed walką o rząd dusz na prawicy.
Nawrocki sprawia wrażenie polityka o wielkiej ambicji, może chcieć nawet zastąpić Jarosława Kaczyńskiego, gdy ten w końcu odejdzie na polityczną emeryturę. I na ku temu podstawy: Mateusz Morawiecki spalił się jako premier, w środowisku byłego Porozumienia Centrum brakuje charyzmatycznego lidera, Mariusz Błaszczak wydaje się kandydatem na nudnego urzędnika, ale nie na szefa wielkiej partii.
Jest i inny scenariusz: Nawrocki może chcieć, by PiS wręcz błagało go o ułaskawienie Ziobry. To też będzie umacniało jego pozycję, do tego na samym końcu pokaże się jako ten łaskawy i wyciągający rękę do prześladowanego polityka.
Źródło: Polsat News