Żenada! Fani Nawrockiego buczeli na ministra, jest reakcja Pałacu. Zrzucono winę na… Tuska. „Doprowadził do tego…”

Sympatycy Karola Nawrockiego dali prawdziwy „popis”, gdy wybuczeli Władysława Kosiniaka-Kamysza.  Szef gabinetu nowego prezydenta już broni skandujących hasła „Do Berlina” wymierzone w wicepremiera.

Otoczenie prezydenta zdejmuje maskę

Część fanów Karola Nawrockiego w ostatnich miesiącach kilka razy dały popis kultury. Przykłady? Podczas wieców wyborczych dziennikarze, którzy nie byli przychylni kandydatowi PiS, byli zagłuszani przez buczący tłum. Również jego rzeczniczka prasowa dała pokaz butnej postawy, bo przecież „jest magistrem dziennikarstwa”, co niby zwalnia ją z ogólnie przyjętych norm. 

Nawrocki został w tym tygodniu oficjalnie zaprzysiężony na nowego prezydenta RP, a jego fani w dalszym ciągu potrafią zachować się tak, jakby byli na stadionie piłkarskim. Podczas ceremonii przekazania mu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi, która odbyła się 7 sierpnia na warszawskim Placu Piłsudskiego, doszło do skandalicznej sytuacji. Podczas przemówienia wicepremiera oraz ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza zgromadzona publiczność zaczęła skandować pogardliwe hasła, takie jak „do Berlina” czy „precz z komuną”. Padło nawet „idź do Tuska”.

Nawrocki nabrał wody w usta i już na samym początku pokazał, że wcale nie zależy mu na byciu „głosem wszystkich Polaków” i jedności w narodzie. Otrzymaliśmy natomiast oficjalny komentarz ze strony szefa jego gabinetu Pawła Szefernakera, po której raczej nie pozostały żadne wątpliwości, że dzielenie obywateli jeszcze bardziej zacznie przybierać na sile. Stanowisko Pałacu Prezydenckiego było takie, że ludzie mają prawo zionąć nienawiścią, ponieważ ludzie związani z Donaldem Tuskiem najwyraźniej sobie na to zasłużyli. 

Donald Tusk doprowadził do tego, że mamy niezwykłą polaryzację w Polsce, doprowadził do takiego podziału, który dziś jest niezwykle widoczny. Polacy, którzy przyjechali do Warszawy, (…) dali również w trakcie tej pięknej uroczystości wyraz swoim emocjom. Nie powinno do takich sytuacji dochodzić, ale Donald Tusk i jego koalicjanci do takiej sytuacji w Polsce dzisiaj doprowadzili. I myślę, że pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz, wchodząc w koalicję z Donaldem Tuskiem, musi mieć świadomość, że idzie z nim na ścianę – stwierdził Szefernaker podczas swojej wizyty w programie „Tłit”.

Źródło: Wirtualna Polska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *