Zabolało! Zirytowany Nawrocki TAK odgryzł się Kwaśniewskiemu. „Gdyby miał więcej…”
screen: Polsat News
Aleksander Kwaśniewski wypunktował niedawno Karola Nawrockiego. Prezydenta musiało to zaboleć, bo postanowił odgryźć się Kwaśniewskiemu w Polsat News.
Kwaśniewski o działaniach Nawrockiego
Choć Aleksander Kwaśniewski od wielu lat żyje z dala od wielkiej polityki, wciąż chętnie udziela się w mediach i komentuje wydarzenia, którymi żyje cała Polska. I trzeba przyznać, że były prezydent jest w formie. Mówi rzeczowo, analitycznie, ma dystans do siebie i świata, potrafi zaskoczyć wyciągniętymi wnioskami i nie jest w tym wszystkim zacietrzewiony. Ale potrafi też być brutalny w swoich ocenach.
Ostatnio Aleksander Kwaśniewski był gościem programu „Dobry wieczór Polsko” w Polsat News. Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była sytuacja Karola Nawrockiego przed grudniowym szczytem G20 w Miami. Były prezydent odniósł się przede wszystkim do możliwości pojawienia się na spotkaniu Władimira Putina.
Przypomnijmy: Nawrocki otrzymał zaproszenie na szczyt od prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Zaproszona została również Rosja, choć wciąż nie jest przesądzone, czy do Miami przyjedzie osobiście Putin, czy też Moskwa wyśle innego przedstawiciela. Tym samym ewentualne bezpośrednie spotkanie Nawrockiego z rosyjskim przywódcą pozostaje na razie jedynie możliwym scenariuszem. Kwaśniewski uważa jednak, że obecność Putina nie powinna być powodem, aby polski prezydent rezygnował z udziału w szczycie. Były prezydent stwierdził, że sam pojechałby do Miami. Jednocześnie zaznaczył, że w przypadku bezpośredniego kontaktu z rosyjskim przywódcą zachowałby dystans.
Jedno proste pytanie
– Putinowi zaś ręki bym nie podał – powiedział Kwaśniewski w programie „Dobry Wieczór Polsko”.
Najciekawiej zrobiło się jednak podczas pytań o działalność Karola Nawrockiego i wchodzenie prezydenta w kompetencje rządu. Prowadzący rozmowę Grzegorz Jankowski i Joanna Miziołek wyraźnie starali się bronić działań Nawrockiego. – Rządy się zmieniają (…) Prezydent ma chronić konstytucję, być zwierzchnikiem sił zbrojnych, reprezentować Polskę na zewnątrz i szukać porozumienia. (…) Proszę podań mi jeden przykład, błagam. Co w ciągu roku prezydent Nawrocki uczynił jako gest wobec środowisk, które nie są z nim związane? – zapytał w końcu były prezydent.
Nawrocki się odgryzł
Do słów Aleksandra Kwaśniewskiego odniósł się wywołany do tablicy Karol Nawrocki. Wygląda na to, że słowa byłego prezydenta trafiły w czuły punkt, bo Nawrocki nie potrafił ukryć irytacji. – Mam świadomość, że głos na mnie oddało 400 tys. osób o wrażliwości socjalnej, socjalistycznej, lewicowej, tych z którymi łączę się np. w trosce o kwestie społeczne czy komunale. Wspomniana ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy czy podobne wizje o rozwiązywaniu kwestii komunalnych – zaczął Nawrocki w rozmowie z Polsat News.
Następnie przeszedł do ataku. – Myślę, że jak pan prezydent Aleksander Kwaśniewski znalazłby nieco więcej czasu na przeanalizowanie mojej prezydentury, to znalazłby kilkanaście kwestii, które jednoczą Polaków, a są wynikiem mojej pracy – podsumował.
Źródło: Polsat News