Wszystko na oczach dziennikarzy! Trwała konferencja, Tusk zawołał Orbana i… „Lubię, gdy używasz…” [WIDEO]

Tego chyba nikt się nie spodziewał! Podczas konferencji prasowej Donald Tusk zawołał Viktora Orbana. A potem jeszcze rzucił w jego kierunku zabawnym tekstem.

Zaskoczenie na konferencji

Donald Tusk podczas rozmowy z dziennikarzami na Posiedzeniu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Kopenhadze był najwidoczniej w naprawdę dobrym nastroju i pozwolił sobie na bardzo swobodne zagrania. Polski premier w czasie trwania konferencji prasowej przywołał do siebie Viktora Orbana, czyli szefa węgierskiej Rady Ministrów.Viktor, chyba chcą, żebyśmy zrobili razem zdjęcie – rzucił Tusk. Chociaż od lat mówi się, że „Polak, Węgier, dwa bratanki”, to relacje naszej dyplomacji z Budapesztem w ostatnim czasie nie należą do najlepszych.

Przypomnijmy, że współpracownik Orbana ostro zareagował na stwierdzenie Tuska, że Węgry nie są najlepszym miejscem do prowadzenia rozmów pokojowych w kwestii zakończenia wojny w Ukrainie. Sam Orban natomiast spolaryzował opinię publiczną swoim komentarzem na temat nalotu rosyjskich dronów nad polską przestrzeń powietrzną. Poza tym rząd Orbana wspiera polityków PiS, czego idealnym przykładem jest azyl polityczny udzielony Marcinowi Romanowskiemu, który od grudnia ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości za defraudację ponad 100 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. 

Wracając jednak do wydarzeń z Kopenhagi, to dziennikarze zwrócili się również do Orbana z pytaniem, jakie jest jego zdanie na temat obecnych zagrożeń dla Europy. – Prawdziwym zagrożeniem jest ekonomiczna stagnacja. Jesteśmy mocniejsi od Rosji. Mamy ponad 400 mln ludzi, a Rosja 160 mln, mamy wyższe PKB i więcej wydajemy na obronność. Po co się obawiać? Jesteśmy mocniejsi od Rosji – stwierdził. Na te słowa bardzo szybko zareagował Tusk, który rzucił do Orbana „Bardzo lubię, gdy używasz moich argumentów„.

Niedługo potem polski premier opublikował na X wpis, w którym zwrócił się do Orbana w znacznie już poważniejszym tonie. – To Rosja rozpoczęła wojnę z Ukrainą. To oni zadecydowali, że żyjemy w czasie wojny. A w takich czasach jedyne pytanie brzmi, po czyjej stronie stoisz – czytamy.

Źródło: TVP Info

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *