Wielkie serca! To oni wsparli akcję Łatwoganga, kwoty zwalają z nóg! „Wspólne dzieło nas wszystkich”
W niesamowitej, spontanicznej zbiórce dla Fundacji Cancer Fighters, którą zainicjował Łatwogang, zebrno ponad 280 mln złotych. Akcja zakończyła się gigantycznym sukcesem dzięki internautom o wielkich sercach, ale również firmom i przedsiębiorom, którzy nie żałowali grosza na dzieci walczące z nowotworami. Lista wpłat robi wrażenie!
Ta akcja przejdzie do historii
Czegoś takie w historii akcji charytatywnych w Polsce jeszcze nie było. 17 kwietnia influencer Łatwogang zainicjował 9-dniową akcję w sieci, której celem była zbiórka pieniędzy na fundację Cancer Fighters, otaczającą opieką dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi. Zaczęło się od słuchania utworu przez 24 godziny podczas streama (transmisja na żywo w mediach społecznościowych), a skończyło wynikiem, który w wymierny sposób pomoże w walce z rakiem.
Wspomniany stream odbywał się w mieszkaniu Łatwoganga na warszawskim Gocławiu. Akcja – w najlepszym tego słowa znaczeniu – wymknęła się spod kontroli. Dołączali do niej kolejni aktorzy, artyści, dziennikarze, politycy, sportowcy, celebryci i influencerzy, a zebrana kwota dzięki wsparciu internautów, firm, hojnych przedsiębiorców i postaci ze świata show-biznesu rosła w oszałamiającym tempie. Skończyło się na przeszło 280 mln zł.
Po zakończeniu akcji głos zabrali influencerzy Łatwogang i wspierający go od początku Bedoes. „W pierwszej kolejności — dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj” – napisali we wspólnym oświadczeniu.
„Współprace, które przyjęliśmy przed streamem przekładamy na jak najdalsze możliwe okresy, tym samym zaznaczając, że nie przyjmujemy żadnych nowych, które wpływają ze względu na wzrost naszej popularności, oprócz XTB i WK Dzik, które wczoraj wpłaciły sumy gwarantujące im darmowy nasz udział w ich reklamach. Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie — nigdy” – dodali.
„Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom, którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem” — przekazali Łatwogang i Bedoes.
Wielkie firmy i wielkie wsparcie dla chorych
Wiele osób zadaje sobie pytanie: jak to możliwe, że w ciągu kilku dni udało się zebrać przeszło 280 mln zł. Odpowiedź jest prost: Polacy znowu pokazali, że potrafią się jednoczyć i grać do jednej bramki, gdy w grę wchodzi ludzkie zdrowie i życie. Cegiełkę, a raczej ogromna cegłę dorzuciły też polskie firmy i przedsiębiorcy, którzy przelali do konto fundacji dziesiątki milionów złotych. Lista hojnych darczyńców krąży w sieci, więc każdy może zaspokoić swoją ciekawość i sprawdzić listę najpotężniejszych wpłat.
I tak listę najwyższych wpłat otwiera XTB z rekordowymi 6 250 321,37 zł, a podium uzupełniają InPost (6 mln) i Zen (przeszło 5,5 mln). W pierwszej dziesiątce najhojniejszych darczyńców są też m.in. Kuchani Vikinga, Dzik czy Tymbark. Ogromne kwoty na konto Cancer Fight wpłaciły też osoby prywatne jak Anna i Robert Lewandowscy (1 mln), Ewa Chodakowska (1 mln), przedsiębiorcy Paweł i Ola Marchewka czy Dawid Podsiadło (200 tys. zł).
Na liście najwyższych wpłat na dalszych miejscach również nie brakuje znanych marek. Są to m.in. Meble Bodzio (250 tys. zł), 4F (200 tys. zł), VIFON (120 tys. zł), Pasibus (100 tys. zł), KUBUŚ (100 tys. zł), Lubella (100 tys. zł) czy Fundacja Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego (również 100 tys. zł).
Wpłaty na cele charytatywne to oczywiście nie przymus, nie konkurs i nie wyścig, bo tutaj liczy się naprawdę KAŻDA złotówka. Bez względu na to czy pochodzi o Jana Kowalskiego czy wielkiego przedsiębiorstwa. Dlatego i Kowalskiemu i wielkim przedsiębiorcom należą się słowa uznania i szacunku.