Wesolutki Kaczyński kpi z ministrów. Uśmiech mu zrzednie, przyszła odpowiedź! „Marnej jakości”
Screen: YouTube/ Janusz Jaskółka
Jarosław Kaczyński próbował wyśmiać rząd Donalda Tuska po niedawno przeprowadzonej rekonstrukcji. Prezes PiS „śmieszkował” sobie z poszczególnych ministrów, ale po odpowiedzi jednego z nich zapewne mina mu zrzedła.
Komuś się zebrało na dziwne żarty
Jarosław Kaczyński pojawił się na spotkaniu z mieszkańcami Zabrza, gdzie robił, co mógł, aby zdyskredytować swoich politycznych rywali. Prezes PiS twierdził, że przeprowadzona przez Donalda Tuska rekonstrukcja rządu jest tak naprawdę aktem desperacji i próby zaszkodzenia interesom prawicy.
– Śmiech się człowiekowi sam narzuca, ale sprawa nie jest śmieszna, po reorganizacji rządu. Mamy sytuację nową. Już przed zwycięstwem Karola Nawrockiego rozważaliśmy różne warianty postępowania drugiej strony. Tym, który był często rozważany, to wariant zaostrzenia kursu. Robienia tego, co oni potrafią. Stosowania represji. Innych rzeczy robić nie potrafią, tak ich Bóg stworzył – mówił Kaczyński.
Wspomniane represje odnosiły się oczywiście do postaci nowego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości, Waldemara Żurka, który zastąpił niedawno na tym stanowisku Adama Bodnara. Premier liczy na to, że nowy minister sprawiedliwości będzie znacznie bardziej skuteczny w kwestii rozliczania działaczy PiS z licznych nadużyć, jakich dopuszczali się w czasie swoich rządów. Nie dziwne więc, że obóz Nowogrodzkiej od razu przystąpił do atakowania byłego sędziego.
– Postanowili pójść na całość. Pan Żurek, właściciel skądinąd znacznego majątku, którego pochodzenia nikt nie zna, a przy tym sędzia, to jest naprawdę sam skraj. Tak to można określić. Jest skraj i ten skraj ma jeszcze taki skraj. I tam jest Żurek – mówił prezes PiS.
– Widać w PO, w całej koalicji, pewne objawy kryzysu, poszukiwania, jak wygrać kolejne wybory, jak się utrzymać przy władzy. W tej chwili, i to było do przewidzenia od pewnego momentu, rysuje się model bardzo charakterystyczny dla tej partii. Dzisiaj świat idzie na prawo. I Polska też, na szczęście, idzie na prawo. To widać we wszystkich badaniach. Wobec tego oni być może też będą próbowali udawać, podkreślam to słowo: udawać, że idą na prawo. A to udawanie będzie się nazywało Radosław Sikorski – usłyszeli uczestnicy spotkania w Zabrzu.
Coraz więcej mówi się o tym, że wspomniany minister może niebawem zastąpić Tuska na stanowisku szefa Rady Ministrów. Innym z polityków PO, któremu się oberwało od prezesa, jest Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych.
– Kierwińskiego nie wypada mi udawać. Nie wiem, czy bym potrafił. Może bym potrafił, kiedyś w końcu grałem w filmie – mówił szef PiS nawiązując oczywiście do produkcji z 1962 roku „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, w którym zagrał wraz ze swoim bratem Lechem.
Ostatni ze wspomnianych ministrów nie przeszedł obojętnie wobec słów Kaczyńskiego. Kierwiński w opublikowanym na X wpisie stwierdził, że przytyki w jego stronę niezbyt go ruszają. – Rozpoczynając tydzień chciałbym Państwu napisać, że pohukiwania i marnej jakości złośliwości p. Kaczyńskiego nie robią na mnie wrażenia – napisał szef MSW.
Rozpoczynając tydzień chciałbym Państwu napisać, że pohukiwania i marnej jakości złośliwości p.Kaczyńskiego nie robią na mnie wrażenia.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) August 4, 2025
3 Odpowiedzi na Wesolutki Kaczyński kpi z ministrów. Uśmiech mu zrzednie, przyszła odpowiedź! „Marnej jakości”
Pan Kaczyński oczywiście śmieje się w tej chwili,ale to jego ostatni śmiech. Niedługo zacznie płakać i oczywiście narzekać ze to wina Tuska jak stanie na ławie oskarżonych, a jest czego sie bać. Panie Jarosławie co Pan zrobił jako vicepremier od spraw bezpieczeństwa poza tym że co miesiąc brał Pan spore pieniądze? Nic
Ten zakichany kurdupel nie potrafi rozmawiać w kulturalny sposób, uwielbia pomawiać, obrażać i jeszcze durnia to bawi. Kaczyński wyrównuje intelektem do swojego elektoratu.
Kaczyński ,ten się śmieje kto się śmieje ostatni.Moze już nie długo te wasze uśmiechy i pomówienia zamienia się w płacz.!!!!! na to czekamy z niecierpliwością my Polacy, których panie Kaczyński nienawidzisz tj. wyborców Tuska.