W sieci zawrzało po nowych rewelacjach nt. Nawrockiego. Giertych też dał do pieca! „Cieszę się, że Pan…”

Jak się okazuje, Karol Nawrocki i jego rodzina mają do dyspozycji kilka koni. Ile ta końska pasja kosztuje podatnika? Tego nie wiadomo. W sieci zaroiło się od komentarzy.

Nawrocki i trzy konie

O tym, że Karol Nawrocki lubi jeździć konno, dowiedzieliśmy się pod koniec sierpnia. Było z tego nawet sporo śmiechu. Teraz temat prezydenckiej hippiki powrócił, a to za sprawą publikacji „Gazety Wyborczej”. Czytamy, że w jednej z prezydenckich rezydencji Kancelaria Prezydenta trzyma cztery konie: dla Nawrockiego, dla jego żony, dla córki i dla funkcjonariusza SOP. A do tego dochodzi instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepy do wożenia koni. Ile to końskie hobby Nawrockich kosztuje podatnika? Tego nie wiadomo.

Kancelaria potwierdziła „Wyborczej”, że „w dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis”. Ale na pytanie o koszta padła wymijająca odpowiedź. Okazuje się, że właścicielem koni jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a to „odrębna jednostka sektora finansów publicznych”.

Nawrocki i konie, Giertych kpi

Informacja o prezydenckiej „stadninie” wywołała niemałe emocje. W sieci zaroiło się od komentarzy przedstawicieli obozu władzy.

– Jaśnie pan z pałacu prezydenckiego zapragnął dla siebie stadniny koni na koszt Polek i Polaków. Jednocześnie na złość prouropejskiemu rządowi Tuska blokuje ustawę umożliwiającą obniżkę cen paliw dla zwykłych ludzi. Pycha kroczy przed upadkiem – napisał europoseł KO Krzysztof Brejza.

– Doceńmy skromność. Orban miał zebry a Janukowycz strusie – ironizuje Radosław Sikorski.

– Panie Prezydencie, państwo z małżonką wierzchem czy bardziej tak karocą państwo preferują? – zapytał kąśliwie Bartosz Arłukowicz.

Swoje trzy grosze dorzucił też Roman Giertych.

– Panie Nawrocki, a ja się cieszę, że Pan lubisz konie – napisał mecenas, nawiązując do faktu, że polityczni przeciwnicy nazywają go „koniem”. Później dorzucił jeszcze jeden kąśliwy wpis pod postem Pawła Szefernakera informującym o prezydenckim orędziu.

– Opowie o wycieczkach na koniach? – zapytał złośliwie Giertych.

A jak na całą sprawę zareagował Pałac Prezydencki? Zamiast faktów, gadka o propagandzie.

– Trzeba mieć końskie zdrowie, żeby się mierzyć z kolejną propagandową akcją medialną podkutych razem wymierzoną w prezydenta RP – napisał Rafał Leśkiewicz, rzecznik Karola Nawrockiego. Nam się wydaje, że rzecznik jest od przekazywania konkretnych informacji, a nie od śmieszkowania. Więc skoro już złapał za klawiaturę, to mógłby napisać, ile te konie kosztują podatnika. Bo od tego jest, i za też za nasze pieniądze, jak Edzio, Ramzes i Aramis. Ale one przynajmniej nie piszą głupot.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *