W sieci burza z piorunami po decyzji Nawrockiego. „Polityczny teatr bez realnych skutków”

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 rok, ale jednocześnie posłał ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. W sieci rozpętała się prawdziwa burza…

Nawrocki gra w teatrze zamiast współrządzić?

Prezydent Karol Nawrocki ostatecznie zatwierdził ustawę budżetową na 2026 rok, ale jednocześnie odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu kontroli następczej. Broni swojej decyzji tym, że chodzi mu o ochronę stabilności państwa. – Podpisuję, dlatego, że brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa tłumaczył swoim wyborcom.

Zdaniem polityków KO decyzja Nawrockiego jest mało poważna. Minister finansów Andrzej Domański wskazał, że to część przedstawienia politycznego dla zwolenników PiS. – Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Reszta, w tym skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków. My pracujemy dalej wskazał.

Adam Szłapka, rzecznik rządu, wskazał na to, że prezydent nie zauważa korzyści płynących z nowego budżetu dla zwykłych Polaków. – Tymczasem budżet: 13. i 14. emerytura, 1500 zł dla rodziców powracających na rynek pracy, 800+, renta wdowia, in vitro – wyliczył w swoim poście.

– Niebywałe! Nawrocki nagrał 8-minutowy film o budżecie, w którym cofnął się nawet do czasów Gierka, ale zapomniał o długu 770 mld zł, który zostawił po sobie Morawiecki – zauważył Dariusz Joński.

Senator Waldy Dzikowski zakpił z kolei, że prezydent „chce zjeść ciastko i mieć ciastko”. – Podpisuje, bo wie, że budżet jest dobry, ale straszy Trybunałem Konstytucyjnym dla partyjnych oklasków. My robimy swoje. W 2026 r. przeznaczamy rekordowe 4,81% PKB na obronność – napisał na X.

Najlepiej podsumował to wszystko dziennikarz Kamil Dziubka. – Pan prezydent podpisał budżet, który „jest dowodem głębokiego kryzysu”, dlatego pojedzie na G20, żeby chwalić się sukcesem polskiej gospodarki – napisał w swoim poście.

Co zawiera budżet?

Ustawa budżetowa na bieżący rok zakłada, że wydatki publiczne wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł.

Najwięcej do wspólnej kasy ma spłynąć z podatku VAT (341,5 mld zł). Z akcyzy rząd ma uzyskać 103,3 mld zł, a z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) – 80,4 mld zł. Podatek dochodowy od osób fizycznych, czyli PIT, sprawi, że do budżetu wpłacimy 32 mld zł.

Relacja państwowego długu publicznego do PKB ma wynieść 53,8%, czyli tylko nieco poniżej progu ostrożnościowego, który wynosi 55%.

W tegorocznym budżecie zaplanowano wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co odpowiada 4,81% PKB. Środki te mają być przeznaczone na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81% PKB, a priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.

Źródło: Karol Nawrocki/X

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Jedna odpowiedź na W sieci burza z piorunami po decyzji Nawrockiego. „Polityczny teatr bez realnych skutków”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *