W PiS euforia, Kaczyński będzie miał zagranicznego gościa! „Ma przyjechać w sobotę”
W weekend do Polski przyjedzie stary znajomy PiS-u i idol polskiej prawicy. Chodzi o Viktora Orbana, który spotka się z Jarosławem Kaczyński. Prezes będzie pocieszał go po wyborczej klęsce?
Orban liże rany po wyborach
Środowisko PiS i prezydenta ma dwóch zagranicznych bohaterów, o których można mówić dobrze albo wcale. Pierwszy to oczywiście Donald Trump: wzór do naśladowania, zbawca świata i niemal półbóg. Odnosimy nieodparte wrażenie, że ci wszyscy śmieszni posłowie PiS, którzy paradowali po Sejmie w czapeczkach z hasłem „Make America Great Again” chętnie ucałowaliby prezydenta USA – i to nie tylko w sam środek czoła. Drugim idolem jest Viktor Orban, który aktualnie liże rany po wyborczej klęsce.
Przypomnijmy: w kwietniu Węgrzy ruszyli do urn wyborczych. Efekt? Po 16 latach podziękowali za władzę Viktorowi Orbanowi i jego partii Fidesz. Miażdżące zwycięstwo osiągnęła opozycyjna partia TISZA, której liderem jest Peter Magyar. TISZA zdobyła większość konstytucyjną. Orbanowi na pewno nie pomogły rozmowy z Władimirem Putinem, które wyciekły przed wyborami, a do których dotarła agencja Bloombeg. Brzmią one jednoznacznie i pokazują, że premier Węgier chodzi niemal pasku rosyjskiego zbrodniarza.
Viktor Orban w Polsce. Spotka się z Kaczyńskim
– Wczoraj nasza przyjaźń weszła na tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób – miał powiedzieć Putinowi Orban. – Jestem do dyspozycji w każdej sprawie, w której mógłbym okazać się pomocny – dodał premier Węgier. Podczas rozmowy, która odbyła się 17 października 2025 r. Orban miał porównać się nawet do… zwierzątka ze znanej na Węgrzech bajki Ezopa. Jej bohaterką jest mysz, ratująca lwa uwięzionego w sieci w akcie wdzięczności za to, że wcześniej oszczędzono jej życie. Gdy Putin to usłyszał, aż parsknął śmiechem.
Rozmowy i utrzymywanie relacji z Viktorem Obranem to już nie tylko obciach, ale też wstyd i niebezpieczeństwo. Jak się okazuje, nie przeszkadza to w żaden sposób Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak informuje Onet, w sobotę do Polski przyleci Orban i spotka się m.in. z prezesem PiS. „Wizyta Orbana jest elementem kontrofensywy, którą były premier rozpoczął po przegranej w wyborach parlamentarnych w kwietniu br. Kilka tygodni temu pojechał do Brukseli, by wziąć udział w spotkaniu skrajnie prawicowego ugrupowania Patrioci dla Europy” – informuje Onet. Aż strach się bać, co wymyślą dwa tak tęgie umysły.
Źródło: Onet