Szokujące sceny! Wzięli się za łby z Obajtkiem, polityk PiS się wydzierał! „Pan bije ludzi!” [wideo]

Daniel Obajtek próbował siłą wedrzeć się budynku Kopalni „Solino”. Europosła powstrzymywał prezes spółki i doszło do rękoczynów. Wszystko się nagrało!

Sceny w Inowrocławiu, Obajtek w akcji

– Czasem trudno było przekonać zarządy spółek do włączenia się w pomoc dla społeczeństwa. Oczywiście jest jeden wyjątek, czyli Daniel Obajtek, ale to jest naprawdę zupełnie niezwykły człowiek – niezwykły talent. Ma wyjątkowe umiejętności organizacyjne i umiejętności stworzenia czegoś, w tym przypadku koncernu, który zaczął się liczyć w Europie. To jest jego stuprocentowa zasługa – wychwalał Jarosław Kaczyński swojego ulubieńca w jednym z wywiadów dla Radia Maryja.

Ten „niezwykły talent” był już operatorem maszyn chemicznych, radnym, wójtem Pcimia, prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, przewodniczącym rady nadzorczej Lotosu, prezesem Energii, Orlenu… A przecież aktualnie Obajtek pełni aktualnie funkcję europosła. To się nazywa „człowiek wielu talentów”.

Teraz o Danielu Obajtku zznowu jest głośno. Europoseł PiS pojechał do Inowrocławia i odstawił szopkę w Kopalni „Solino”, która wchodzi w skład Grupy Orlen. Trwa tam protest głodowy pracowników, a Obajtek postanowił do niego dołączyć. Najpierw zorganizował jednak konferencję prasową. — To nie jest kwestia jakichkolwiek politycznych targów, to jest kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa — mówił przed budynkiem firmy Daniel Obajtek. — Będę protestował do piątku do wieczora, z moimi pracownikami. To będzie strajk głodowy. Mam prawo wejść na teren tej firmy, jestem europarlamentarzystą, nie wchodzę w część produkcyjną, a tylko biurową, bo chce zwrócić opinii publicznej uwagę, że takie skandale gospodarcze nie powinny mieć miejsca — mówił Obajtek.

Obajtek vs prezes, doszło rękoczynów

Polityk PiS pochwalił się też w sieci swoją interwencją. – Zarząd IKS Solino nie pozwala mi na udział w proteście głodowym w solidarności z manifestującymi od 15 marca pracownikami – napisał i dołączył zdjęcia. Najciekawiej zrobiło się jednak później, gdy Obajtek wszedł do budynku i siłą próbował minąć bramkę wejściową. Napotkał tam prezesa zarządu spółki Wojciecha Kotlarka. I się zaczęło.

— Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść! — krzyczał Kotlarek. Polecił współpracownikom wykonanie telefonu na policję. – Pan bije ludzi! Pan narusza nietykalność cielesną! — krzyczał Daniel Obajtek.

Źródło: Fakt.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *