TV Republika próbuje uderzyć w nielubianego ministra, Sienkiewicz ostro reaguje. „Kości wrogów”
screen/ TV Republika
Obóz PiS wietrzy aferę wokół Bartłomieja Sienkiewicza i tajemniczego zawiniątka, które minister wyjął podczas posiedzenia Sejmu. Sprawą zajęli się dziennikarze TV Republika. Sienkiewicz w kpiący sposób odpowiedział na ich pytania.
PiS ma pewną stałą taktykę – czepiać się wszystkiego, obrzucać błotem pod byle pretekstem, nawet najbardziej absurdalnym. A nuż coś się przyczepi, a nuż uda się rozdmuchać aferę. Przykład? Foliowe zawiniątko, które – jak uchwyciły kamery – minister Bartłomiej Sienkiewicz wyciągnął podczas obrad Sejmu. Po prawej stronie błyskainicze pojawiły się teorie spiskowe, co zawierała torebeczka. Czyżby jakieś używki? – grzmią politycy Zjednoczonej Prawicy.
– Pojawiło się mnóstwo pytań, także na platformie X, o to, jaka jest zawartość tego woreczka – zastanawiał się Michał Woś. Polityk zapytał wprost o to, co było w woreczku i zażądał ujawnienia badań lekarskich Sienkiewicza.
Sprawę szybko podchwyciła TV Republika, bo każdy pretekst jest dobry, by uderzyć w nielubianego polityka. W materiale stacji padły skandaliczne oskarżenia.
– W sieci trwa dyskusja, co znajdowało się w woreczku, który polityk wyjął z kieszeni swojej marynarki w trakcie posiedzenia Sejmu i czy to coś mogło mieć wpływ na podejmowane przez niego decyzje – zapowiedziała tendencyjny materiał Danuta Holecka.
Adrian Borecki, dawna gwiazda propagandy TVP, teraz w barwach Republiki, zapytał ministra o zawartość tajemniczego woreczka.
– Żułem kości swoich wrogów – odparł kpiąco Bartłomiej Sienkiewicz.
Bartek wygrał dziś internety 👏👏👏🤗🤗🤗 pic.twitter.com/ziloJhE3lu
— Ja Niepokorna (@Ja_Niepokorna) January 18, 2024
Prawda wydaje się jednak mniej sensacyjna. Sprawę przekonująco wyjaśnił poseł Konfederacji Bronisław Fołtyn. Chodzi po prostu o… foliową koszulkę na dokumenty.
– Widzę, że teoriom nie ma końca, a odpowiedź jest banalnie prosta dla każdego, kto siedzi w Sejmie – napisał na platformie X i wyjaśnił pokrótce procedurę. Każde przemówienie w Sejmie jest transkrybowane. Po przemówieniu do każdego posła podchodzi osoba i prosi o tekst przemówienia, bo łatwiej je przepisać z kartki, niż z nagrania.
– Będziecie więc pewnie rozczarowani, ale na filmiku widzimy po prostu zwykłą, poskładaną koszulkę po kartce A4 — i gumkę recepturkę, którą na końcu filmiku bawi się minister Sienkiewicz – skwitował Fołtyn.
Co trzyma w ręku #Sienkiewicz ?
Czy #SienkiewiczLubiBiałe i przyniósł do Sejmu ?Widzę, że teoriom nie ma końca, a odpowiedź jest banalnie prosta dla każdego kto siedzi w Sejmie
– Sienkiewicz 15 minut wcześniej miał wystąpienie
– na mównicy czytał z kartki
– na filmiku widać… pic.twitter.com/KXDmRMmoda— Bronisław Foltyn 🇵🇱 (@bronislawfoltyn) January 18, 2024