W Pałacu zawrzało po TYM wpisie Sikorskiego! Przydacz już się wyzłośliwia. „Czy taka postać…”
screen/ Radosław Sikorski YT
Karol Nawrocki odbierze Order Orła Białego Wołodymirowi Zełenskiemu. Decyzję prezydenta skrytykował Radosław Sikorski. Ta krytyka nie spodobała się w Pałacu Prezydenckim, do obrony prezydenta rzucił się Marcin Przydacz.
Nawrocki zabiera Zełenskiemu Order
Pod koniec maja, gdy wybuchła afera z nazwaniem ukraińskiej jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA”, Karol Nawrocki odgrażał się, że odbierze Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. 8 czerwca zebrała się kapituła Orderu, a po niej pojawił się lakoniczny komunikat, mówiący, że „prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie”.
Wydawało się, że temat ucichł, ale w piątek Nawrocki ogłosił swoją decyzję: Order ma zostać Zełenskiemu odebrany!
– Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA po konsultacji z Kapitułą podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy – mówił Karol Nawrocki w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Sikorski vs. Przydacz
Decyzja odbiła się szerokim echem; prezydenta skrytykował szef MSZ Radosław Sikorski. Wicepremier udostępnił na platformie X wpis zachwyconego z ruchu Karola Nawrockiego Dmitrija Miedwiediewa. Koleżka Putina ekscytował się odebraniem Orderu Zełenskiemu, jak stwierdził „na jego zielonej bluzie będzie więcej miejsca na hitlerowski Krzyż Żelazny”.
– Jest poparcie – skwitował ponuro Radosław Sikorski. W kolejnym wpisie dodał, że „zwyciezcą wojny historyczno-orderowej może być tylko Moskwa”.
Jest poparcie, @NawrockiKn. pic.twitter.com/QKKca7tmJk
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) June 19, 2026
Ta krytyka nie spodobała się w Pałacu Prezydenckim. Do obrony prezydenta rzucił się Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej. Wysmażył na platformie X wpis uderzający w szefa MSZ.
– Kiedyś stukał do bram Kremla, zapraszał na zamknięte narady polskich ambasadorów ruskiego kolegę, palił z nim papieroski na balkonie, „wynegocjował” kilka miesięcy dla władzy Janukowycza, a ten następnego dnia został pognany przez Majdan, chwalił Nord Stream II i chciał się do niego przyłączyć, wypychał Amerykanów, a Niemcom składał hołd berliński – zaczął swój wywód Przydacz.
Kiedyś stukał do bram Kremla, zapraszał na zamknięte narady polskich ambasadorów ruskiego kolegę, palił z nim papieroski na balkonie, „wynegocjował” kilka miesięcy dla władzy Janukowycza, a ten następnego dnia został pognany przez Majdan, chwalił Nord Stream II i chciał się do…
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) June 19, 2026
– We wszystkim się mylił albo działał wbrew polskiemu interesowi. Bazując na kompleksach niektórych rodaków uprawiał lans zamiast polityki zagranicznej państwa. O kim mowa? Czy taka postać ma moralne prawo, żeby dziś krytykować Prezydenta RP i wypowiadać się w sprawie tego, co dla Polski ważne? – skwitował swoje złośliwości współpracownik Nawrockiego. Nazwisko Sikorskiego niby nie pada, ale nie potrzeba tu wielkiej analizy, by wiedzieć, kogo miał na myśli.
Tusk: „Linia frontu przebiega gdzie indziej”
Zachwycony decyzją prezydenta jest obóz PiS. Przemysław Czarnek, kandydat partii na premiera, napisał, że
„relacje międzynarodowe nie mogą odbywać się kosztem własnej tożsamości i historii. Partnerstwo z Ukrainą ma sens wyłącznie wtedy, gdy opiera się na wzajemnym szacunku, a nie selektywnej pamięci”. Mateusz Morawiecki stwierdził zaś, że Zełenski się „rozpanoszył” i „próbuje narzucić swoją wolę”, na co „nie może być zgody”.
Aby odebrać prezydentowi Ukrainy Order, potrzebna będzie jeszcze kontrasygnata premiera Donalda Tuska.
– Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia – ocenił gorzko szef rządu. Jak podkreślił, konflikt Polski i Ukrainy „cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników”. – Linia frontu przebiega gdzie indziej – przypomniał premier Tusk.
Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zelenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej.
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 19, 2026