Trump usłyszał TE słowa Putina i… Jest riposta, prezydent USA zakpił sobie ze zbrodniarza. „Zobaczymy”
Screen: YouTube/ Saeed Ahmad Saeedy
Koniec przyjaźni Władimira Putina z Donaldem Trumpem? USA ogłosiły kolejne sankcje wobec Rosji, a rosyjski dyktator zaczął mocno cwaniakować. Prezydent USA krótko uciął jego przechwałki jednym zdaniem.
Nowe sankcje
Wygląda na to, że stosunki Władimira Putina z prezydentem USA faktycznie uległy pogorszeniu do tego stopnia, że Waszyngton przestał się już całkowicie patyczkować z Kremlem. Niedawno ogłoszono, że zaplanowane na przyszły tydzień spotkanie obu przywódców w Budapeszcie finalnie nie dojdzie do skutku, ponieważ Trump nie zamierza „marnować na to swojego czasu”.
Teraz ogłoszono kolejny pakiet sankcji, które uderzają w Putina i objęły największe koncerny naftowe: Rosnieft i Łukoil. Sprawa zrobiła się już na tyle poważna, że nawet Chiny oraz Indie wycofują się z kupowania rosyjskiej ropy w obawie przed gniewem Waszyngtonu.
Rzeczniczka Białego Domu – Karoline Leavitt – w rozmowie z dziennikarzami otwarcie przyznała, że najnowsze ograniczenia mają zaboleć Rosję. – Prezydent naciskał także na kraje europejskie, aby zaprzestały zakupów rosyjskiej ropy. Spodziewamy się, że sankcje przyniosą Rosji szkody – mówiła.
Putin reaguje, Trump odpowiada
Co na to wszystko Putin? Prezydent Rosji nie ukrywał, że jest zły na Trumpa za taki obrót spraw i że z pewnością wpłynie negatywnie na stosunki na linii Moskwa-Waszyngton, ale jego kraj sobie z tym poradzi. Przyznał, że sankcje zdecydowanie odbiją się na wielu interesach Kremla, nie doprowadzi to do załamania ich gospodarki. Podsumował, że ich wpływ na dobrobyt gospodarczy kraju będzie naprawdę znikomy.
Trump natomiast uważa, że jego były przyjaciel robi dobrą minę do złej gry. – Zobaczymy za sześć miesięcy – skwitował kpiąco Republikanin. I to jest fakt, ponieważ mimo wielu różnych zachodnich sankcji, jakie zaczęto nakładać na Rosję od 2022 roku, w dalszym ciągu wiele państw, w tym europejskich, dalej skupowało od nich gaz oraz ropę, czym napychano kieszenie Kremla. Rosja całkiem sprawnie sobie poradziła z wszystkimi ograniczeniami gospodarczymi, ale odcięcie jej od kupców na ropę już całkowicie zmienia postać rzeczy.
To oczywiście może się odbić na ceny paliwa w USA oraz Europie, ale jednak najważniejsze jest tutaj zakręcenie kurka z pieniędzmi, które wpływały do Moskwy, dzięki czemu ta wciąż miała, za co finansować swoje działania militarne przeciwko Ukrainie.
Źródło: Business Insider