Trump dogadał się z Putinem. A potem rzucił TE słowa o Zełenskim! „Nadszedł czas, aby Ukraina…”
Screen: The White House Youtube
Donald Trump dogadał się z Władimirem Putinem w sprawie paliw. Potem stwierdził, że Ukraina potrzebuje nowego prezydenta.
Trump dogadał się z Putinem
Oj, współczujemy już politykom PiS, bo będą musieli się nieźle nagimnastykować, by usprawiedliwić nowe działania swojego amerykańskiego idola. W piątek Donald Trump ogłosił, że dogadał z Władimirem Putinem porozumienie, na mocy którego Rosja dostarczy na amerykański rynek ponad 300 tysięcy ton oleju napędowego. Jednym słowem, widać, że pomarańczowy Republikanin jest zdesperowany, by jakkolwiek obniżyć ceny paliw przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu. Tak zdesperowany, że układa się z kremlowskim zbrodniarzem. A to nie są dobre wieści dla Polski, bo widać, że Trump potrafi przehandlować wszystko. Karol Nawrocki i PiS myślą, że Trump ich kocha, ale ten nawet nie mrugnie okiem, by ich poświęcić, gdy będzie mu się to opłacało.
– Ta umowa naftowa z Rosją to wielka sprawa. To potężne ilości ropy naftowej, które przybędą do naszego kraju. I to jest diesel, czyli to, czego nam potrzeba. Więc szczerze mówiąc chcę podziękować prezydentowi Putinowi – mówił Trump podczas rozmowy z dziennikarzami.
Atak na Zełenskiego
Ale to nie koniec. Bo prezydent USA nie tylko chwalił Putina, lecz także uderzył w Wołodymira Zełenskiego.
– Zełenski mógł wielokrotnie zakończyć tę wojnę, naprawdę wiele razy, ale sam decyduje, że tego nie robi – rzucił w rozmowie z dziennikarzami Trump. Oj, chyba powtarza bzdury, jakie naopowiadał mu Władimir Putin. Zarzucił też Ukrainie, że ta atakuje rosyjskie rafinerie.
Mamy ewidentną eskalację w relacjach USA – Ukraina. Po tym jak prezydent Ukrainy wyraził niezadowolenie z porozumienia Trumpa z Putinem w sprawie ropy, chwilę temu Trump powiedział, że nadszedł czas, aby Ukraina miała nowego prezydenta, powtarzając, że wojna z Rosją „nigdy nie powinna była się zacząć.”
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) October 10, 2026
– Powiedzieliśmy mu (Wołodymirowi Zełenskiemu- red.): możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu – wściekał się Trump. Klasyczna logika pomarańczowego Republikanina – to ofiara jest winna, że się broni. A gdzie słowa krytyki wobec Putina za ataki na ukraińskie miasta?
– Uważam, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego prezydenta – stwierdził jeszcze Trump. Dodał, że chodzi o takiego prezydenta, „który umie zawrzeć porozumienie”.
Wołodymir Zełenski nazwał porozumienie USA i Rosji „słabą decyzją silnego partnera”.
– Każde złagodzenie sankcji wobec Rosji bez jasnego i trwałego porozumienia z Rosją w sprawie deeskalacji stanowi oczywisty przejaw słabości. To gra na rękę Rosji – pozwala jej zabijać jeszcze więcej ludzi, przedłużać wojnę, okazywać Ameryce jeszcze mniejszy szacunek oraz wyrządzać światu jeszcze większe straty i szkody – ocenił gorzko ukraiński prezydent. W rozmowie z Axios nazwał to porozumienie „urodzinowym prezentem dla Putina”.
– Absolutnie okropne – podkreślił.
Jedna odpowiedź na Trump dogadał się z Putinem. A potem rzucił TE słowa o Zełenskim! „Nadszedł czas, aby Ukraina…”
sprzedadzą każdego, nie ma sojuszników, parasole ochronne, bazy, NATO?…, są tylko pieniądze i każdy kto popiera USA Trumpa jest zdrajcą Polski!