„To trochę, jakby ktoś się przespał z czyjąś dziewczyną”. W sieci wrze po słowach popularnego księdza

Popularny w sieci „Ksiądz z osiedla” skomentował internetową grę edukacyjną. Użył przy tym dość osobliwego porównania.

Kim jest Ksiądz z osiedla?

Duchowni coraz częściej starają się iść z – nomen omen – duchem czasu i moralizują młodzież w internecie. Mamy już zdobywającego coraz większą popularność „księdza z TikToka”, ale jak się okazuje w sieci można spotkać też znanego z serwisu YouTube „Księdza z osiedla”. Po tym pseudonimem kryje się Rafał Główczyński, duchowny kojarzony głównie z Elblągiem, gdzie służył przez ponad pięć lat w parafii św. Brata Alberta.


Ks. Główczyński poza swoją działalnością w serwisie YouTube był związany także ze stowarzyszeniem „Lepszy Elbląg”. Od 2021 roku ksiądz przynależy do parafii w Piastowie niedaleko Warszawy, a niezmiennie udziela się w internecie.

I właśnie jego słowa, które krążą po sieci wywołały oburzenie internautów. Poszło o wypowiedź duchownego dotyczącą gry edukacyjnej z 2006 r. o nazwie Roblox. Jej uczestnicy sami kreują rzeczywistość, tworząc miejsca i przedmioty. Ostatnio w grze pojawił się nowy trend – tysiące graczy spotykają się na wirtualnych…mszach świętych. Młodzi gracze wcielają się w rolę księży i odprawiają ceremonię zgodnie z porządkiem liturgicznym.

Roblox wywołał burzę

Oczywiście wywołało to oburzenie duchownych. Nie tak duże jak propozycja Roberta Biedronia dotycząca zakazu spowiedzi dzieci i młodzieży, ale jednak. – Jestem absolutnie przeciwny. Słowa konsekracji są największym darem Boga. Po nich chleb staje się Ciałem, a wino Krwią Chrystusa. Wypowiadanie ich w grze uważam za totalne przegięcie – powiedział ks. Główczyński w opublikowanym w serwisie YouTube wideo.

– Uważam, że chłopaki z wirtualnej Archidiecezji Gnieźnieńskiej (twórcy mszy w Roblox) robią masę świetnych rzeczy, gromadzą masy na modlitwie różańcowej, litaniach, Apelu Jasnogórskim, i to jest super, i w tym ich modlitwą wspieram, ale Mszy tam być nie powinno – dodał na swoim Facebooku.

Co więcej, „Ksiądz z osiedla” porównał działania młodzieży z wirtualnej Archidiecezji Gnieźnieńskiej do stosunku z czyjąś dziewczyną. – Jestem absolutnie przeciwny. Dlaczego? Uważam, że to trochę jakby ktoś się przespał z czyjąś dziewczyną i mówił, że to nic takiego, bo ja tylko odgrywałem to, co ty z nią robisz – napisał na swoim profilu duchowny.

Po tych słowach w sieci zawrzało. „Oglądałam z synem i powiem szczerze, że lepiej odprawili niż ksiądz” – napisał jeden z komentujących. „Dzieciaki robią bardziej starannie od księdza zabawę w coś, czego odprawianie jest najważniejszym księdza zadaniem” – dodał inny użytkownik. „Boli księży i to bardzo. Tam nie ma polityki, a dzieciaki robią robotę skoro 3 tys. ludzi jest na serwerze. Dodam , że nawet na tace nie zbierają, a kościół również to potępia” – zauważył inny internauta.

Źródło: Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *