To się musiało tak skończyć! Neo-Nówka bezbłędnie podsumowała Eurowizję. „Za rok powinniśmy wysłać…”

Kabareciarze z grupy Neo-Nówka też oglądali Eurowizję. Komicy pokusili się o przewrotny komentarz, w którym nawiązali do… szefa Telewizji Republika.

A miało być tak pięknie

Politycy i kabarety to połączenie niemal nierozerwalne. Satyrycy zawsze chętnie wbijali szpile władzy i nawet gdy ta chciała cenzurować skecze, to mistrzowie humoru potrafili w odpowiednim momencie puścić oko do publiczności, by ta zanosiła się od śmiechu. Lata mijają, a polityka wciąż dostarcza nowych tematów do żartów. Weźmy takiego Andrzeja Dudę – prezydent przez dwie kadencje był generatorem skeczów. Z żartami związanymi z polityką musi kojarzyć się też kabaret Neo-Nówka.

Tym razem kabareciarze skomentowali wyniki finałowej odsłony Eurowizji, który kojarzy się z majem jak matury albo komunie. Jak zwykle liczyliśmy, że piosenka naszej reprezentantki odniesie sukces porównywalny do legendarnego występu Edyty Górniak w 1994 roku i jej drugiego miejsca. Apetyty na dobry wynik urosły po półfinale, bo Alicja Szemplińska zaprezentowała się świetnie ze swoim utworem „Pray”. Serio, wydawało się, że to może być ten rok i rozgrywany w Wiedniu konkurs przejdzie do historii polskiej muzyki.

— Świetnie przygotowano choreografię i całą oprawę tego utworu, co w przypadku takiego wydarzenia jest niezwykle ważne. Eurowizja od wielu lat ściga się na efekt wizualny występu w gronie piętnastu wykonawców. Moim zdaniem Alicja była naprawdę najlepsza — mówił Marek Sierocki w rozmowie z Onetem.

Neo-Nówka o Eurowizji

W finale Alicja Szemplińska również pokazała klasę, co oddały wyniki głosowania jurorów. To Polska i zwycięska Bułgaria, czyli Dara z utworem „Bangaranga”, zgarnęły najwięcej najwyższych ocen, czyli „12” – od Niemiec, Austrii, Mołdawii i Belgii. I gdyby liczyć tylko głosy jury, Alicja byłaby na miejscu 7. Potem jednak przyszedł zimny prysznic w postaci głosów publiczności. Televoting dał Szemplińskiej tylko 17 punktów, co w efekcie przełożyło się na 12 miejsce. Niedosyt jest, ale za sam występ naszej reprezentantce należą się ogromne brawa. Alicja odczarowała mit, że jury na Eurowizji nas nie zauważa.

Finał konkursu skomentowała też Neo-Nówka. Zabawnie, z przymrużeniem oka, nawiązując przy okazji do ostatnich wydarzeń, do których doszło w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. – Ale ustawka ten konkurs. Za rok powinniśmy wysłać Irka Krosnego. A my honorowo, w ramach pokuty za nietrafiony wynik, wpłacimy na Republikę, na asystentkę, wóz czy na co tam teraz potrzeba – napisali kabareciarze na platformie X.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *