TO pytanie musiało paść! Nawrocki lekko się uśmiechnął, chodzi o relacje z Kaczyńskim. „Nawet z żoną nie mam…”
Czy Karol Nawrocki wciąż potrzebuje Jarosława Kaczyńskiego? Jak wyglądają ich relacje? Prezydent zaskoczył, odpowiadając na to pytanie.
Nawrocki rozmawia z Kaczyńskim?
Gdyby nie Jarosław Kaczyński, Karol Nawrocki nie wystartowałby w wyborach prezydenckich. Ale kampania już minęła, Nawrocki objął urząd i wyrasta na największą prawicową gwiazdę sceny politycznej. Jak wyglądają teraz jego relacje z Kaczyńskim? Czy wciąż potrzebuje prezesa?
Temat relacji nowego prezydenta z prezesem PiS nie mógł nie pojawić się w obszernym wywiadzie, który Nawrocki udzielił „Faktowi”. W pewnym momencie padło pytanie, czy prezydent ma z Kaczyńskim codzienne relacje, czy panowie dyskutują regularnie o tym, co dzieje się w Polsce. Odpowiedź Nawrockiego… zaskoczyła.
– Nawet ze swoją ukochaną żoną nie mam codziennych relacji przy obowiązkach, które wykonuję. Nie mogę poświęcić czasu na to, aby być tyle ze swoją żoną, ile bym chciał – oświadczył prezydent. – Jeśli więc pyta pan o prezesa Jarosława Kaczyńskiego w kontekście codziennych relacji, to takich codziennych relacji oczywiście nie jesteśmy w stanie — przy tej intensywności naszych zadań — utrzymać. Ale jestem w bardzo dobrej relacji z panem prezesem Kaczyńskim – zapewnił.
Prezes może być zazdrosny
Karol Nawrocki wszedł na polską scenę polityczną ze sporym impetem. PiS było tym podekscytowane, ale teraz zaczyna dostrzegać problem. Nowy prezydent naturalnie ustawił się w roli przeciwwagi dla obozu władzy i faktycznie ma narzędzia, by realnie prace rządu utrudnić. Kaczyński powinien już zacząć obawiać się, czy Nawrocki nie staje się zbyt wielką prawicową gwiazdą.
– Prezes nienawidzi, jak mu coś rośnie pod bokiem. A jak jest to potencjalny przyszły lider, to już na pewno tego nienawidzi – oceniła dziennikarka Dominika Długosz w podcaście „Stan Wyjątkowy”. A Donald Tusk to widzi i potrafi wykorzystać. Celowo nie atakuje Nawrockiego, przeciwnie, dając przestrzeń Nawrockiemu, faktycznie pozwala mu poczuć się liderem prawicy. Prezydent, zachłyśnięty władzą, szybko zerwie się ze smyczy prezesa.
I widać już pierwsze oznaki niezadowolenia. Wystarczyło, że Mariusz Błaszczak poszedł do Radia ZET i usłyszał pytanie, czy Karol Nawrocki jest liderem prawicy w Polsce.
– Nie. Karol Nawrocki jest prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent nie jest liderem środowiska politycznego – rzucił stanowczo Błaszczak.
Źródło: Fakt