To było oczko w głowie Ziobry. Nie zostało nic. „Celowo nie złożył sprawozdań partii, by…”
Screenshot: Sejm RP
Od kilku lat nie ma już Solidarnej Polski, ale teraz nie ma już nawet Solidarnej Polski. Jak informuje „Rzeczpospolita”, sąd wykreślił partię z rejestru. Dlaczego Zbigniew Ziobro do tego dopuścił?
Po niemal 15 latach znika z rejestru partia, która miała być polityczną alternatywą dla Prawa i Sprawiedliwości. Warszawski Sąd Okręgowy zdecydował o wykreśleniu Solidarnej Polski oraz jej następczyni, Suwerennej Polski. W tle są problemy ze sprawozdaniami finansowymi, polityczne zjednoczenie z PiS i nieobecność Zbigniewa Ziobry w kraju. Były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
Od Solidarnej do Suwerennej Polski
Solidarna Polska powstała w 2012 roku po rozłamie w PiS. Na jej czele stanął Zbigniew Ziobro, który wraz z grupą polityków chciał budować własne konserwatywne ugrupowanie. Partia podkreślała przywiązanie do suwerenności państwa, krytykowała politykę Unii Europejskiej i opowiadała się za twardym podejściem do przestępczości. Co z tej samodzielności wyszło, sami pamiętacie.
Ziobro się jednak nie poddawał. W 2023 roku partia zmieniła nazwę na Suwerenna Polska. Rok później jej politycy podpisali z PiS wspólną deklarację ideową. Choć politycznie oba środowiska ogłosiły zjednoczenie, formalnie Suwerenna Polska nadal figurowała w rejestrze jako odrębna partia.
Dlaczego sąd zdecydował o jej wykreśleniu? Według medialnych ustaleń obie formacje nie złożyły wymaganych sprawozdań finansowych za 2026 rok. „Zbigniew Ziobro celowo nie złożył sprawozdań partii, by spowodować zakończenie ich formalnego bytu. Wcześniej działacze przeszli do PiS” – informuje „Rzeczpospolita”. W poprzednich latach Państwowa Komisja Wyborcza regularnie odrzucała ich dokumenty. Według osoby z otoczenia Ziobry brak nowych sprawozdań miał związek z niepobieraniem składek członkowskich i kosztami formalnego rozwiązania ugrupowań.
Postanowienie sądu z 9 października nie jest prawomocne. Wykreślenie partii z ewidencji nie oznacza jednak, że jej politycy tracą mandaty poselskie lub automatycznie przestają działać w ramach PiS.
Ziobro poza Polską. Co mu grozi?
Zbigniew Ziobro opuścił Polskę przed rozstrzygnięciem spraw dotyczących jego odpowiedzialności karnej. Początkowo przebywał na Węgrzech, gdzie w styczniu 2026 roku uzyskał azyl polityczny. Po zmianie władzy w Budapeszcie wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Sam polityk twierdzi, że jest ofiarą politycznych represji i nie zamierza wracać, dopóki nie zostaną przywrócone — w jego ocenie — gwarancje praworządności.
Sytuacja prawna byłego ministra jest poważna. Sąd zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, co otworzyło drogę do poszukiwań i działań zmierzających do jego sprowadzenia do Polski. Prokuratura chce przedstawić mu ponad 20 zarzutów związanych z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Wśród opisywanych w śledztwie kwestii jest przekazanie 25 mln zł na zakup systemu Pegasus.
Jeżeli zarzuty zostaną formalnie przedstawione, a sprawa trafi do sądu, Ziobrze może grozić wieloletnia kara pozbawienia wolności — zależnie od kwalifikacji prawnej poszczególnych czynów i ustaleń sądu. Na tym etapie nie należy jednak utożsamiać podejrzeń z udowodnioną winą.Los partyjnego projektu Ziobry i jego własna sytuacja prawna to dwie odrębne sprawy. Jedno jest pewne: wykreślenie ugrupowań z rejestru zamyka ważny rozdział w historii polskiej prawicy, ale nie kończy ani politycznych sporów, ani postępowania dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Źródło: Rp.pl