Tego nikt się nie spodziewał! Miał być kandydatem PiS, będzie prawą ręką Nawrockiego?!
Screen: wPolsce24 yt
Były minister edukacji i obecny poseł PiS Przemysław Czarnek ma zostać szefem kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. To kolejne nazwisko, które pojawia się w kontekście powstającego teraz gabinetu.
Przemysław Czarnek dołączy do kancelarii Karola Nawrockiego?
W kuluarach słyszymy sporo plotek dot. tego, kto dołączy teraz do gabinetu prezydenta elekta. Karol Nawrocki miał ponoć zaprosić do współpracy Pawła Szefernakera, który prowadził jego kampanię wyborczą, a teraz ma zostać szefem jego gabinetu. To mało kontrowersyjna nominacja – w obiegu jest też taka, która generuje już większe emocje – Przemysław Czarnek ma być szefem kancelarii głowy państwa!
To o tyle szokujące, że ten polityk jest znany ze swoich radykalnych wypowiedzi na temat środowisk LGBT, do tego jako minister edukacji wprowadzał zmiany, które bardziej szokowały niż cieszyły. I wreszcie: nieco ponad pół roku temu był rozważany jako kandydat PiS na prezydenta, przegrał z kompletnie nieznanym wtedy szefem IPN.
Kto jeszcze w obozie Nawrockiego?
„Newsweek” dowiedział się też, że na giełdzie nazwisk pojawia się Karol Rabenda, który był w kampanijnym sztabie Nawrockiego – teraz miałby być wiceszefem kancelarii. W Pałacu Prezydenckim towarzyszyć wszystkim ma także Sławomir Cenckiewicz, znany z tego, że napisał książki, w których udowadniał, że Lech Wałęsa współpracował ze służbami PRL, wkrótce może stanąć na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Do tego składu dołączyć mają: Jarosław Dębowski, dziś dyrektor w Instytucie Pamięci Narodowej, a także posłowie: Andrzej Śliwka oraz Jan Kanthak.
Jaki los spotka Emilię Wierzbicki, która była rzeczniczką Nawrockiego? Sama najbardziej zainteresowana nie chce odpowiedzieć na pytanie, czy pojawi się w Pałacu Prezydenckim. – Byłam rzecznikiem prasowym w kampanii. Teraz pojawiły się spekulacje medialne, giełda nazwiska. A ja podkreślam, już to mówiłam, że to jest za wcześnie na tego typu spekulacje – powiedziała TOK FM. – Wszystko oczywiście zależy od naszej rozmowy, od naszych ustaleń. Mogę powiedzieć tylko tyle, że bardzo dobrze nam się współpracowało w kampanii. Uważam, że też prywatnie dobry kontakt nawiązaliśmy. Naprawdę to była bardzo dobra współpraca, więc zobaczymy. Ale jak mówię, nic nie zakładam na tym etapie – dodała.
Źródło: Newsweek