Tego Nawrocki się nie spodziewał! Padło pierwsze pytanie i od razu TAKA szpila! „O które kwestie…”
screen/ TV Brodnica
Sztabowcy Karola Nawrockiego mają masę roboty! „Obywatelski” kandydat PiS wciąż się nie rozkręcił. I wciąż ma niewiele ciekawego do powiedzenia. Udowadnia to wywiad, którego udzielił portalowi WP.
Karol Nawrocki prowadzi swoją kampanię już od trzech miesięcy i wiadomo jedno: nie jest to materiał na prezydenta. W PiS liczyli, że da się go „ulepić”, ale szef IPN to ewidentnie materiał odporny na jakiekolwiek ukształtowanie. Nie ma ani charyzmy, ani nic ciekawego do powiedzenia. Podsumowaniem tego wyborczego eksperymentu jest fakt, że Nawrocki wciąż nie osiągnął poparcia na poziomie partii. To oznacza, że nie wszyscy wyborcy PiS chcą na niego głosować.
Pozostaje pytanie, jaka jest w tym wszystkim wina sztabowców. Czy załamują się, gdy słyszą wypowiedzi Nawrockiego o szarych dresach szefa Pentagonu? A może sami mu to zasugerowali? A wypowiedź, że za wojnę w Ukrainie odpowiadają europejskie elity i Donald Tusk, została napisana w sztabie, czy była to improwizacja „obywatelskiego”? Ogólnie każde wystąpienie Nawrockiego to ryzyko, że coś chlapnie. Stąd zapewne sztabowcy sugerują, by w niewygodnych tematach wypowiadał się jak najmniej. Ale to też może obrócić się przeciwko kandydatowi.
Do rangi symbolu urosła kwestia „nie uważam nic” w odpowiedzi na pytanie o ucieczkę Marcina Romanowskiego. Dziennikarze portalu WP Paweł Figurski i Patryk Słowik, którzy przeprowadzili z Nawrockim obszerny wywiad, już na początku rozmowy wypomnieli mu ten moment.
– Mamy do pana bardzo dużo pytań, ale żeby oszczędzić wszystkim czasu: o które kwestie pana nie pytać, bo nie uważa pan na ten temat nic? – padło pierwsze pytanie. Oj, szpileczka wyjątkowo ostra!
– Panowie, możemy rozmawiać o wszystkim. Choć wolę o kwestiach strategicznych, dotyczących życia milionów Polaków, a nie o sprawach konkretnych osób – odparł Nawrocki. W dalszej części rozmowy i tak często unikał konkretnych odpowiedzi. Każdy temat próbował wykorzystać do ataków na Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego.
– Czujemy się jak na rozmowie z Januszem Kowalskim. Tylko Tusk, Tusk, Tusk… – powiedzieli w pewnym momencie dziennikarze WP. Oj, widać w tej taktyce rękę sztabowców z Nowogrodzkiej. Być może zapomnieli, że w ten sposób przegrali wybory parlamentarne.
Źródło: WP
Jedna odpowiedź na Tego Nawrocki się nie spodziewał! Padło pierwsze pytanie i od razu TAKA szpila! „O które kwestie…”
Imbecyl nawet jak na standardy pisoruskie