Tak to sobie wymyślili! Kaczyński schowa się do szafy i wyjdzie dopiero po wyborach. „Ludzie w to nie wierzą, ale…”
Screenshot: YouTube/ OkoPress
Jarosław Kaczyński musi się ukryć na czas kampanii wyborczej. Sztabowcy Karola Nawrockiego liczą, że schowany prezes pozwoli osiągnąć lepszy wynik. Skąd my znamy ten trik?
Prezes musi zniknąć!
Kampania prezydencka ruszyła na dobre i wyraźnie nabiera tempa. Kandydaci na najważniejszy urząd w państwie niesieni prezydenckimi emocjami w Stanach Zjednoczonych jeżdżą po kraju, spotykają się z wyborcami, przekonują nieprzekonanych i robią wszystko, by w kolejnym sondażu było co najmniej nie gorzej, niż w poprzednim. W wyjątkowo dobrych nastrojach po wyborach w Stanach Zjednoczonych jest PiS i Jarosław Kaczyński, którzy najwyraźniej uwierzyli, że skoro w USA wygrał kandydat Republikanów, to w Polsce zwiększa to szanse „niezależnego kandydata”, który z przyklejonym uśmiechem niesie sztandar PiS.
Przykład? Uniesienie Mariusza Błaszczaka na platformie X. – Koniec z ekoszaleństwem, budowa silnej armii, walka z nielegalną migracją i po prostu normalność. Najważniejsze punkty z programu Donalda Trumpa pokrywają się z programem Karola Nawrockiego. Tego oczekują obywatele na całym świecie! – podniecał się polityk PiS, który najwyraźniej był pod wrażeniem szybkich działań Trumpa.
Wygląda jednak na to, że im dłużej będzie trwała kampania prezydencka, tym mniej w niej będzie Jarosława Kaczyńskiego. Jak to możliwe? Jak przekonuje „Newsweek”, sztabowcy Karola Nawrockiego wymyślili, że lepiej by potencjalni wyborcy prezesa IPN nie kojarzyli go z prezesem PiS. Taka propozycja miała wyjść od ludzi Nawrockiego, a Kaczyński podobno się na to zgodził.
Macierewicz przetarł szlaki
— Ludzie w to nie wierzą, ale tak naprawdę jest — powiedział „Newsweekowi” jeden z polityków PiS. — Wiadomo, że po wyborach robi, co chce, ale w kampanii potrafi grać albo zniknąć —wyjaśniła osoba pracująca przy poprzedniej kampanii PiS. Czemu prezes przeszkadza Nawrockiemu? Wszystko przez badania opinii publicznej, w której Kaczyński nie cieszy się zaufaniem. Wg badań CBOS z listopada 2024 r. ufa mu ledwie 29 proc. Polek i Polaków.
Wygląda więc na to, że PiS schowa na pół roku prezesa do szafy. W ich przypadku to jednak żadna nowość. Kaczyński poszedł po prostu ścieżką wydeptaną dawno przez Antoniego Macierewicza, którego co wybory chowano, a już po wszystkim wyskakiwał z ukrycia. A co będzie jak wszyscy zapomną o prezesie i nikt mu nie powie, że już wybory rozstrzygnięte?
Źródło: Newsweek
Jedna odpowiedź na Tak to sobie wymyślili! Kaczyński schowa się do szafy i wyjdzie dopiero po wyborach. „Ludzie w to nie wierzą, ale…”
Po co do szafy, ubrania prześmierdną. Niech od razu kupi sobie trumnę i tam się schowa na zawsze, należy mu się jak nikomu innemu.