Tak ostro jeszcze nie było! Czarzasty naprawdę powiedział TO o Nawrockim, dziennikarz nie mógł uwierzyć. „Nie za mocne słowa?”
screen/ Polsat News
Włodzimierz Czarzasty bezlitośnie ocenił działania Karola Nawrockiego w sprawie węgierskich wyborów. – Nie za mocne to słowa? – zareagował prowadzący rozmowę dziennikarz.
W poniedziałkowy ranek Włodzimierz Czarzasty pojawił się na antenie Polsat News, gdzie w programie „Graffiti” komentował między innymi wyniki węgierskich wyborów. Zwyciężyła opozycyjna TISZA, która prawdopodobnie zyska większość konstytucyjną. Wspierany przez Donalda Trumpa, polityków PiS i Karola Nawrockiego Viktor Orban stracił władzę po 16 latach.
Czarzasty przypomniał, że tuż przed wyborami na Węgry pojechał Karol Nawrocki i spotkał się z Orbanem. Marszałek Sejmu nazwał tę inicjatywę prezydenta „żenującą”. Polityk Lewicy nie ma wątpliwości, że poparcie jawnie prorosyjskiego polityka będzie się za Nawrockim długo ciągnęło.
– Po pierwsze: brak racjonalnej oceny sytuacji politycznej na Węgrzech. Po drugie: poparcie zła, poparcie tej samej osoby, którą popiera Putin i nieracjonalny Trump – oceniał Czarzasty. – Zastanawiałem się, czy tego zwrotu użyć… Pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę – powiedział dosadnie marszałek.
– O Jezu… zareagował prowadzący rozmowę Grzegorz Kępka.
– Nie Jezusa. Idiotę – odparł Czarzasty.
– Nie za mocne słowa? – dopytywał dziennikarz.
.@wlodekczarzasty: Pan @NawrockiKn w naszym imieniu po prostu zrobił z siebie idiotę. To jest kompromitacja. Nie obrażam pana Nawrockiego, to opisuje stan jego postępowania. On ma taką samą wizję świata oraz Unii Europejskiej jak Orban.@GrzegorzKepka pic.twitter.com/2kVEPMGe9E
— Graffiti_PN (@Graffiti_PN) April 13, 2026
– Dlaczego? Niech pan zobaczy, co się na Węgrzech stało. Wszyscy widzieli, jak Węgrzy pod przewodnictwem Orbana sypali piach w tryby całej Unii Europejskiej, jak nienawidzili Polski, jak kochali Putina. Jak można w związku z tym starając się być poważnym politykiem, mówię o panu prezydencie Nawrockim, jechać na dwa tygodnie przed wyborami i przegrać tak sromotnie? – pytał retorycznie marszałek. – Jak można po prostu poprzeć człowieka, o którym Węgrzy myślą to, co myślą? To jest kompromitacja. Nie obrażam pana Nawrockiego, to opisuje stan jego postępowania – dodał Czarzasty i podkreślił, że „trzeba używać właściwych, adekwatnych słów do tego, jakie są efekty”.
– Ja się za to wstydzę. Każdy Polak w tej chwili się wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina. Mało tego, ten najbliższy przyjaciel Putina w sposób kompromitujący traci władzę i cała jego polityka kilku ostatnich lat była kompromitująca. To jak to inaczej nazwać? – ocenił Włodzimierz Czarzasty.
Źródło: Polsat News
2 Odpowiedzi na Tak ostro jeszcze nie było! Czarzasty naprawdę powiedział TO o Nawrockim, dziennikarz nie mógł uwierzyć. „Nie za mocne słowa?”
Popieram Pana Marszałka,nie wolno pozwalać na kompromitowanie Polski i Polaków,nawrocki został wybrany przez pomyłkę,ale musi teraz ponosić odpowiedzialność za to co robi
Czarzasty dokładnie i w punkt, ja już dawno odnosiłem wrażenie że ten chyba prezydent robi z siebie idiotę i pośmiewisko a teraz już nie mam wątpliwości.