Tadeuszowi Dudzie ktoś pomagał?! Zaskakujące słowa policjanta. „To utrudniało działania”
Screen: YouTube/ TV Republika
Tadeusz Duda, który próbował zabić swoją teściową i zastrzelił córkę i zięcia, został znaleziony martwy. Przez parę dni ukrywał się przed służbami – czy ktoś mu pomagał?
Tadeusz Duda znaleziony martwy
Dramat rozegrał się w piątek 27 czerwca, w Starej Wsi koło Limanowej. 57-letni Tadeusz Duda zamordował swoją córkę i zięcia, teściową próbował zabić, ale się mu nie udało. Jaki był motyw tej zbrodni? Najprawdopodobniej zemsta. Córka zeznawała przeciwko niemu w jego sprawie rozwodowej.
Morderca ukrywał się przez parę dni w lokalnych lasach. Obława trwała pięć dni, policjanci odnaleźli jego ciało we wtorek, co potwierdził Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie, insp. Artur Bednarek. Wszystko wskazuje na to, że Duda popełnił samobójstwo – miał ranę postrzałową głowy.
Miał współpracownika?
Policja analizuje jeszcze jeden wątek – sprawdza, czy Dudzie ktoś pomagał – nie potrafiła go znaleźć przez kilka dni! To ostatnie może tłumaczyć to, że sprawca znał okoliczne lasy, bo był myśliwym. – Osoba, która ukrywała się w tak trudnym i rozległym terenie, mogła liczyć na wsparcie innych. To znacząco utrudniało działania. Polska policja wykorzystała jednak najlepszy dostępny sprzęt – zarówno własny, jak i udostępniony przez inne służby – powiedział Bednarek.
Dudę szukali policjanci, w tym oddział antyterrorystów, Straż Graniczna, wojsko i strażacy. Sięgnięto po psy tropiące, śmigłowce i drony termowizyjne. Jak widać, nie pomogło – morderca odebrał sobie życie w widocznym miejscu – jego ciało widziała nie tylko policja, ale też okoliczni mieszkańcy.
Najbardziej zastanawia coś innego: Duda miał dozór policyjny, sądowy zakaz kontaktu z rodziną i zbliżania się do bliskich – w 2022 roku usłyszał nawet zarzuty znęcania się nad żoną i grożenia teściom. Pod koniec czerwca Prokuratura Rejonowa w Limanowej skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia. Możliwe, że to to sprowokowało go do ataku na rodzinę.
Innym badanym motywem jest sprawa rozwodowa – z Dudą chciała rozwieść się żona, a jego córka zeznawała przeciwko niemu w sądzie. Czy dlatego postanowił ją zabić lub – zakładając „lżejszy” dla niego scenariusz – tylko postraszyć, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli? Sprawę musi zbadać policja.
Źródło: Fakt