Starcie na sejmowej komisji! Żurek nie odpuścił, Bogucki usłyszał kilka ostrych słów. „Uzurpacja władzy przez prezydenta”
Screen: Wirtualna Polska/YT
Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka doszło do ostrej wymiany zdań między ministrem Waldemarem Żurkiem a szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim.
Żurek vs Bogucki
We wtorek miało miejsce posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, na którym dyskutowano na temat aktualnej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Przypomnijmy – Sejm wybrał nowych sędziów TK, ale prezydent uznał, że przyjmie zaprzysiężenie tylko od dwojga z nich. Pozostałą czwórkę zignorował. Skąd taka decyzja? Tego próbowano dowiedzieć się od szefa kancelarii prezydenta, Zbigniewa Boguckiego.
– Gdyby parlament procedował zgodnie z konstytucją i ustawami i obsadzał kolejno zwalniające się stanowiska w TK, to ani prezydent Andrzej Duda, ani prezydent Karol Nawrocki, nie mieliby nic do powiedzenia – opowiadał Bogucki. – Prezydent zmuszony przez parlament, który nie wybrał sędziów w odpowiednim czasie i na konkretne kadencje, postanowił o wyborze dwojga sędziów – dodał współpracownik Nawrockiego. Bogucki skrytykował też uroczystość ślubowania sędziów, którą – wobec bierności prezydenta – zorganizowano w Sejmie.
– Nie ma tutaj żadnego aktu, który można by uznać za ślubowanie – rzucił Bogucki. O tym, że nie ma „żadnego aktu”, który pozwoliłby prezydentowi wybierać sobie sędziów, od których przyjmie ślubowanie, już się nie zająknął.
Żurek: „Uzurpacja władzy przez prezydenta”
Na wypowiedź Boguckiego zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który pytał szefa prezydenckiej kancelarii „co dalej”.
– Ja wiem, że państwo chcecie sytemu prezydenckiego, ale musicie mieć większość konstytucyjną, żeby ten system wprowadzić, a nie łamać polskie prawo – powiedział do Bouguckiego Żurek. Zaapelował też, by prezydencki obóz przestrzegał prawa.
– Proszę mi wierzyć, państwo nie pozostanie bierne na tę sytuację bezprawia, bo TK musi działać – wskazał stanowczo minister. – Jakie jest uzasadnienie, że prezydent dwójkę sędziów zaprasza, a czwórki nie zaprasza? Nie ma żadnego uzasadnienia, to jest uzurpacja władzy przez prezydenta. Nie wiem, kto mu tak podpowiedział. Mam nadzieję, że przywrócimy działanie prawa – dodał.
– Mnie te groźby ministra Żurka, wszczynane postępowania, ręczne sterowanie prokuraturą, naprawdę nie przestraszą. Ja ministra Żurka boję się tak, jak zeszłorocznego śniegu – odparł Zbigniew Bogucki.
Chaos wokół TK więc trwa. Prezes Bogdan Świeczkowski dopuszcza do pracy tylko dwoje sędziów, których ślubowanie przyjął Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Cztery pozostałe osoby – Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska – zdaniem Święczkowskiego nie objęły urzędów i nie są dopuszczane do pracy.
Źródło: TVN24