Spotkanie z Bielanem może go drogo kosztować. Teraz straci stanowisko?! „Nie wyobrażam sobie dalszej współpracy”
Screen: YouTube/ Wirtualna Polska News
Kariera czołowego polityka zawisła właśnie na włosku, a wszystko przez głośne spotkanie z Adamem Bielanem oraz innymi liderami PiS. Chodzi o wicemarszałka Senatu, którego odwołania domaga się KO.
Temu panu już podziękujemy
Nie milkną echa czwartkowego spotkania w mieszkaniu europosła Adama Bielana, w którym uczestniczyli również Jarosław Kaczyński, Szymon Hołownia oraz Michał Kamiński. Ten ostatni szczególnie mocno naraził się politykom KO, którzy domagają się odwołania go ze stanowiska wicemarszałka Senatu. Działacze KO twierdzą, że koalicjant stracił bardzo w ich oczach, a jego zachowanie nie poprawia jego sytuacji.
– Ja nie wyobrażam sobie dalszej współpracy z Miśkiem [Michałem] Kamińskim jako wicemarszałkiem. On w ogóle od tej akcji z samochodem zachowuje się bardzo dziwnie. Pojawia się tylko na głosowaniach i jak ma prowadzić obrady, poza tym znika, nie ma z nim kontaktu – powiedział dziennikarzom Onetu jeden z senatorów KO. Inny z członków tego ugrupowania zwrócił uwagę na dość dziwne zachowanie Kamińskiego. – Nawet się z nim porozmawiać w przelocie nie da. Unika ludzi, gdzieś się chowa, no, dziwny jest – przekazano.
Partia, na czele której stoi Donald Tusk, otwarcie opowiada się za wymianą Kamińskiego na Filipa Jana Libickiego do roli wicemarszałka. – Chcielibyśmy, żeby PSL cofnęło mu rekomendację, tym bardziej że Filip jest od dawna gotów, żeby go na funkcji wicemarszałka zastąpić. Zresztą, on był na to stanowisko planowany, ale Misiek [Michał Kamiński] jakoś sobie na początku kadencji załatwił, że właśnie jego wybrano. I dziś się okazuje, że to był błąd, bo od kwietnia on ma jakiś potężny „odpał” – mieli usłyszeć dziennikarze Onetu.
O co jednak chodziło we wspomnianej akcji z samochodem? W kwietniu Kamiński przyznał się do tego, że polityczka KO – Małgorzata Kidawa-Błońska – ponoć kazała jego kierowcy, aby ten donosił, o czym europoseł rozmawia w trakcie jazdy, gdzie się pojawia i z kim spotyka.
Jeżeli zaś chodzi o spotkanie z Bielanem i Kaczyńskim, w którym również uczestniczył Hołownia, to zarzuca się jego uczestnikom prowadzenie dyskusji na temat obalenia rządu Tuska. Hołownia podczas zorganizowanej konferencji prasowej w poniedziałek tłumaczył się z tego spotkania i zapewniał, że działał w interesie Polski. Zaprzeczył, jakoby miały to być rozmowy o ewentualnej nowej koalicji.
Źródło: Onet
Jedna odpowiedź na Spotkanie z Bielanem może go drogo kosztować. Teraz straci stanowisko?! „Nie wyobrażam sobie dalszej współpracy”
ZLEMU PSU BYM WIECEJ UFAL JAK HOLOWNI I KAMINSKIEMU DWA OSLIZGLE TYPY JAK WEZE