Hołownia wyszedł do dziennikarzy. TAK tłumaczył się z nocnego spotkania z PiS. „To trzeba przeciąć”

Szymon Hołownia tłumaczył się ze swojego kontrowersyjnego spotkania z politykami PiS. Lider Polski 2050 nie miał sobie nic do zarzucenia i zapewniał, że wszystkie działania miały służyć interesowi Polski.

Marszałek Sejmu w ogniu krytyki

Obecnie trudno wskazać w naszym kraju polityka, który zbierałby większe cięgi niż Szymon Hołownia. Po skrajnie rozczarowującym wyniku w pierwszej turze wyborów, w których kandydował na urząd prezydenta Polski, kolejnym powodem do jego krytyki było spotkanie marszałka Sejmu z politykami PiS, w tym z samym Jarosławem Kaczyńskim. Wiele osób zarzuca liderowi Polski 2050 układanie się z obozem Nowogrodzkiej. Pojawiły się wręcz spekulacje, że był gotów pomóc w obaleniu rządu Donalda Tuska w zamian za premierostwo czy utrzymanie funkcji marszałka.

Szymon Hołownia nie miał innego wyjścia i w poniedziałek zorganizował konferencję prasową, na której tłumaczył się z nocnego spotkania.

– Chcę rozwiać wszystkie wątpliwości, które w ciągu ostatnich godzin narastają. Trzeba to wszystko przeciąć jasno i wyraźnie opisać, gdzie jesteśmy. Chcę z całą mocą, jasno i wyraźnie powiedzieć: chcę, mogę i będę spotykał się i rozmawiał z każdym, jeśli rozmowa będzie dotyczyła ważnych dla Polski spraw, ważnych ponad partyjnymi podziałami. Bo znaleźliśmy się w trudnym położeniu i dzisiaj taka rozmowa jest koniecznością, niezależnie od granic, którymi dzielą się różnego rodzaju partyjne czy polityczne plemiona – komentował Hołownia. Przyznał, że „popełnił błąd”, wybierając lokalizację spotkania (mieszkanie Adama Bielana), ale rozmowy „ponad politycznymi podziałami”  są potrzebne.

Jak podkreślił, w trakcie rozmów z działaczami obecnej opozycji ani razu nie padła propozycja, żeby przejąć stanowisko premiera lub być nadal marszałkiem Sejmu w sytuacji, gdyby miało dojść do koalicji jego partii z PiS. – To chcę powiedzieć, bardzo jasno ani ja, ani Polska 2050 nie prowadziliśmy żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji – powiedział. Stwierdził także, że obecna koalicja 15 października nie działa jak należy i koniecznie należy wprowadzić pewne reformy. O czym więc rozmawiano podczas kolacji, która odbiła się tak szerokim echem w mediach oraz środowisku politycznym? 

Rozmawialiśmy o kilku rzeczach. Po pierwsze temat w rozmowach z Prawem i Sprawiedliwością wraca przy każdym spotkaniu. Oni nie wiedzą, czy będzie zaprzysiężenie, oni wciąż nie są tego pewni. Nie mają jasności w tej sprawie, więc pytają – przekazał. Przypomnijmy, że Hołownia w zeszłym tygodniu oficjalnie zadeklarował zwołanie Zgromadzenia Narodowego, aby dokonać zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na nowego prezydenta.

Co ciekawe, Hołownia przyznał, że podczas spotkania z PiS poruszono temat rządu technicznego, którego utworzenie zaproponował Jarosław Kaczyński dzień po ogłoszeniu wyników II tury wyborów. – Od wielu tygodni traktuję go bardzo poważnie. I ja nie mam z tym kłopotu, że różne siły polityczne zgłaszają różne pomysły polityczne. Natomiast mówię wyraźnie, nie jesteśmy zainteresowani – powiedział Hołownia.

Źródło: Wirtualna Polska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *