Służbową limuzyną IPN na wyborcze spotkanie, Nawrocki wstydu nie ma! „Mamy namacalny dowód”

Karol Nawrocki spotkał się w Warszawie z przedsiębiorcami i nie miało to nic wspólnego z pracą w IPN. Problem w tym, że został przywieziony służbową limuzyną z kierowcą.

Kampania od 15 stycznia!

Oficjalnie kampania prezydencka rozpocznie się w środę 15 stycznia, gdy marszałek Szymon Hołownia formalnie zarządzi wybory prezydenckie. Już teraz wiadomo, że odbędą się one 18 maja, a jeżeli dojdzie do drugiej tury jej termin wypadnie w Dzień Dziecka 1 czerwca.

Jednak wzmożony ruch w sztabach kandydatów widać już od kilku tygodni. Wszyscy są już właściwie gotowi do wyścigu o Pałac Prezydencki i można się spodziewać, że będzie to najbrutalniejsza kampanii w historii, co już teraz widzimy po wzajemnych oskarżeniach i razach na konferencjach prasowych i w sieci. Największe emocje budzi oczywiście starcie kandydatów dwóch największych partii: Rafała Trzaskowskiego z KO i „bezpartyjnego kandydata PiS” Karola Nawrockiego.

Wyborczy wymysł Nowogrodzkiej już jeździ po kraju, dźwiga pralki, biega po parkach, spotkał się już nawet z Andrzejem Dudą i przekonuje wraz ze sztabem, że celem jest dogonienie w sondażach Rafała Trzaskowskiego. Pożyjemy, zobaczymy. Póki co Nawrocki został przyłapany na gorącym uczynku – w środę w Warszawie spotkał się z przedsiębiorcami, co nie miało żadnego związku z jego obowiązkami w IPN. Problem w tym, że do dotarcia na spotkanie wykorzystał służbową limuzynę z kierowcą, co błyskawicznie wychwycili dziennikarze „Faktu”.

Mamy cię!

— Wygląda na to, że został pan Karol Nawrocki złapany na gorącym uczynku, złapany za rękę. My mieliśmy takie przypuszczenie, że wykorzystuje swój urząd funkcję prezesa IPN do tego, aby prowadzić kampanię wyborczą, aby optymalizować koszty związane z prowadzeniem kampanii wyborczej — powiedział Patryk Jaskulski z KO w rozmowie z „Faktem”.

– Mamy dowód taki namacalny, że pan Karol Nawrocki nadużywa swojej funkcji i powinien jak najszybciej albo zrzec się tej funkcji, albo pójść na bezpłatny urlop, bo nie da się godzić funkcji niezależnego od żadnej partii prezesa IPN z funkcją polityczną, jaką jest kandydat na prezydenta Polski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości – podsumował poseł Koalicji Obywatelskiej.

Źródło: Fakt.pl

2 Odpowiedzi na Służbową limuzyną IPN na wyborcze spotkanie, Nawrocki wstydu nie ma! „Mamy namacalny dowód”

  1. Valdi pisze:

    PiS-owskie wieprze mogą wszystko, zawsze krzyczą że to wyższa konieczność i robią to dla dobra kraju, jak ktoś z koalicji się potknie na chodniku to mordy drą że chcaił wyrwać kostkę i zniszczyć mienie państwowe. Idioci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *