Sędzia przemówił ws. śmierci ojca Ziobry, TAK podsumował uciekiniera z PiS. „Zbudował karierę na…”

Zbigniew Ziobro się wścieknie. Nie dość, że sędzia Tomasz Kudla uniewinnił lekarzy, których od 20 lat po sądach, to jeszcze usłyszał kilka gorzkich słów na temat swojej kariery.

Lekarze uniewinnieni po 20 latach

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, należy do najdłużej trwających procesów dotyczących domniemanych błędów medycznych w Polsce. Postępowanie, które rozpoczęło się po śmierci pacjenta w 2006 roku, przez niemal dwie dekady obejmowało liczne śledztwa, ekspertyzy oraz procesy sądowe.

Przypomnijmy: Jerzy Ziobro zmarł po leczeniu kardiologicznym w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Rodzina od początku twierdziła, że do śmierci przyczyniły się błędy w leczeniu i domagała się pociągnięcia lekarzy do odpowiedzialności. Z kolei oskarżeni medycy konsekwentnie utrzymywali, że postępowali zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

Sprawa zakończyła się w czwartek 23 lipca (był to proces odwoławczy od wyroku z 2017 r. nieprawomocnie uniewinniającego medyków). Sąd Okręgowy w Krakowie umorzył postępowanie w sprawie jednego z czterech lekarzy z krakowskiego szpitala uniwersyteckiego, którzy zostali oskarżeni o błędy w leczeniu ojca Zbigniewa Ziobry. W przypadku pozostałej trójki lekarzy doszło do utrzymania wyroku pierwszej instancji, który uniewinnił medyków.

Sędzia podsumował Ziobrę

Na zakończenie procesu głos zabrał sędzia Tomasz Kudla i nie oszczędzał Zbigniewa Ziobry. – Wszyscy byliśmy tym procesem zmęczeni. Po jednej stronie tego procesu mieliśmy najdłużej urzędującego ministra sprawiedliwości, która swoją karierę zbudował na krytyce wymiaru sprawiedliwości. Po drugiej lekarzy, ale nie było to zwykli lekarze z Pcimia, z całym szacunkiem dla lekarzy z Pcimia — mówił sędzia Kudla. — Na pewnym etapie oskarżeni mogli sądzić, że oskarżycielem jest prokurator generalny. Śledztwo prowadzono intensywnie, można mówić o śledztwie trałowym — dodał, przypominając o biegłych, do których o 6 rano wchodziły służby.

– Ponad 60 rozpraw apelacyjnych i postępowanie trwające już dziewięć lat — z taką sytuacją nigdy wcześniej się nie spotkałem. Nie przypominam sobie również sprawy, w której stroną był urzędujący Prokurator Generalny. Moim zdaniem była to okoliczność, która podważała możliwość pełnego obiektywizmu. Ta sprawa to unikat na skalę światową. Pokazuje, jak nie powinny wyglądać postępowania – mówił jeszcze przed ostatecznym wyrokiem w rozmowie z „Faktem” mec. Andrzej Patela, obrońca lekarzy.

Coś nam mówi, że Ziobro stanie na rzęsach, żeby się zemścić. I na sędzi i na uniewinnionych lekarzach. Taka natura tej persony.

Źródło: Onet

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *