Sceny w studiu! Kowalski machał paluszkiem i groził dziennikarzowi TVP! „Obawiam się o pana…” [WIDEO]
Janusz Kowalski odpalił się w programie na antenie TVP Info i straszył dziennikarza Mateusza Dolatowskiego. – Obawiam o pana status prawny za rok – grzmiał były poseł PiS.
W piątkowy wieczór Janusz Kowalski gościł w studiu TVP Info, w programie „Kłamstwo nie przejdzie”. Głównym tematem dyskusji były skandaliczne działania TV Republika – prawicowa stacja szczuje na policjantów, którzy czuwają pod Trybunałem Konstytucyjnym. Pod koniec programu znalazł się też czas na pytania od publiczności. Młody działacz, członek młodzieżowej rady powiatu otwockiego, zapytał Kowalskiego, czy PiS ma jakiś pomysł, by trafić do młodych wyborców. Jak słusznie zauważył, średnia wieku protestujących pod Trybunałem jest dość wysoka.
Janusz Kowalski straszy dziennikarza
Czy Kowalski, były poseł PiS, miał jakąś radę do partyjnych kolegów? Nie. Polityk całkowicie zignorował pytanie młodego działacza i zaczął wychwalać samozwańczych obrońców TK oraz TV Republikę.
– Wielki szacunek dla TV Republika, która jest telewizją numer jeden w Polsce – mówił Kowalski. Prowadzący program Mateusz Dolatowski poprosił gościa, by nie ignorował pytania młodego działacza.
– Zachęcam wszystkich, by wspierali finansowo telewizję Republika, bo dzięki Republice możemy oglądać prawdziwy przykład bezprawia, jakie dzieje się w Polsce – nawijał dalej Kowalski. Dziennikarz kolejny raz upomniał posła, że ten mówi nie na temat. I potem Kowalski odpalił się już kompletnie.
– Zrobimy wszystko, żeby za rok prawica wygrała wybory. I tych wszystkich ludzi, którzy łamali prawo, rozliczymy. Po to, żeby pan żył w państwie prawa. Państwie, które nie przejmuje prokuratury, mediów publicznych. Rozliczymy ich wszystkich, wsadzimy do więzienia, a wszystkich tych, również pan, panie redaktorze… – nakręcał się Kowalski, a palcem wskazał Dolatowskiego.
– Czemu pan na mnie palcem pokazuje? Będzie mnie pan do więzienia wsadzał? Już mam się przygotować? – zapytał dziennikarz.
– Szczerze? Bardzo się obawiam o pana status prawny za rok, ponieważ ta telewizja jest nielegalna. Jeżeli pan pobiera wynagrodzenie z nielegalnej telewizji, to obawiam się, że każdy tutaj będzie musiał te pieniądze zwracać – odparł groźnie Kowalski. – Czołg rozliczeń będzie jechał bardzo szybko i bardzo sprawnie. My tych wszystkich ludzi, którzy łamali prawo po 13 grudnia 2023 roku rozliczymy zgodnie z prawem. I nie będzie pokazówek – postraszył Janusz Kowalski.