Sceny na konferencji! Chciał zadać pytanie, Nawrocki od razu go pouczył. „Po co pan tu krzyczy?” [WIDEO]
Screenshot: YouTube/Wirtualna Polska
Spięcie na konferencji prasowej z udziałem Karola Nawrockiego i posła KO. Ten drugi chciał zadać pytanie, ale prezydent natychmiast go pouczył. – Będzie pan mógł zapytać, kiedy podejdę – powiedział zirytowany Nawrocki.
Emocje w Sejmie od samego rana
Dawno nie było takich emocji w Sejmie. A wszystko za sprawą expose ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, które wygłosił w czwartkowe przedpołudnie. – Wszyscy dostrzegamy zagrożenia. Sytuacja jest poważna. Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować lub mobilizować. Na paraliż nie wolno nam sobie pozwolić. Pasywność lub liczenie na innych to zaproszenie do eskalacji. Tak samo jak wykrzykiwanie, że to nie nasza wojna – mówił szef MSZ. Wystąpieniu ministra przysłuchiwał się Karol Nawrocki, ale już duża grupa posłów PiS. Jarosław Kaczyński i spółka po prostu nie przyszli.
– Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy oraz naszych relacji z sojusznikami. To jest dokładnie to, o co dziś chodzi w Polsce, Europie i na świecie: żeby trzeźwo, mądrze i rozsądnie oceniać, co jest ważne i bezpieczne dla Polski, Europy i całego zachodniego świata – mówił premier Donald Tusk o wystąpieniu Radosława Sikorskiego Donald Tusk. – Minister Sikorski nie zostawił najmniejszych wątpliwości co do strategicznego kierunku, w jakim Polska podąża. Silna Polska, Polska liderem w tej części Europy, Polska w zjednoczonej Europie. Polska lojalnym sojusznikiem wobec Ameryki, ale nie naiwnym – dodał.
Swoimi refleksjami podzielił się też Karol Nawrocki, który zwołał konferencję prasową. — Było to dla mnie ciekawe i ważne wystąpienie. To dobra informacja dla Polski, że w kwestiach strategicznych polityka prezydenta i MSZ jest po jednej stronie. Odnosi się to do zagrożenia ze strony Rosji. To największe egzystencjalne zagrożenie dla Polski. To wybrzmiało ze słów ministra Radosława Sikorskiego. Bardzo się cieszę, że pan minister skorzystał ze słów, które powtarzam regularnie na arenie międzynarodowej, że Rosja jest do pokonania — powiedział prezydent Karol Nawrocki w Sejmie podczas konferencji prasowej.
Spięcie na konferencji
– Zabrakło mi nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister co prawda przyznał, że podwozie tego samochodu, który nazywa się Unia Europejska, psuje się, natomiast chciałbym tutaj większego wsparcia rządu w naprawie KE — stwierdził prezydent.
Na konferencji doszło też do spięcia. Pytanie prezydentowi próbował zadać Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej. Nawrocki początkowo myślał, że to jeden z dziennikarzy. — Musi pan podejść do mikrofonu, panie redaktorze, jeśli chce pan zadać pytanie. A nie — pan jest posłem. To po co pan tu krzyczy, panie pośle? — powiedział poirytowany Nawrocki. Poseł odparł, że chciał zapytać, „czy podpisze pan ustawę”. — Będzie pan mógł zapytać, kiedy podejdę — odpowiedział Nawrocki.
Na koniec swoje trzy grosze do dyskusji dorzucił rzecznik prezydenta. — Panie pośle, to jest konferencja prasowa. To nie jest regionalna konferencja Koalicji Obywatelskiej. Zachowajmy kulturę — podsumował Rafał Leśkiewicz.
„Po co pan tu krzyczy, panie pośle? To nie jest konferencja KO!”
Jakiś poseł KO krzyczał coś, zagłuszając konferencję prezydenta Nawrockiego w Sejmie XD pic.twitter.com/SjMhX8DN3T
— WolnośćTV (@WolnoscTV) February 26, 2026
Źródło: Onet