Rutkowski wkracza do akcji! Detektyw jedzie po Romanowskiego, kusi też nagrodą. „Oferuję 10 tys. dolarów”
screen / Well Be Stories YT
Wciąż nie ma pewności, gdzie przebywa Marcin Romanowski. Do akcji wkracza więc… detektyw Krzysztof Rutkowski. – Oferuję 10 tys. dolarów osobie, która wskaże konkretne miejsce jego pobytu – oświadczył.
Gdzie jest uciekinier?
Gdzie ukrywa się Marcin Romanowski? Wszystko wskazywało na to, że jest w Naddniestrzu, separatystycznym terytorium formalnie należącym do Mołdawii. Nawet premier Donald Tusk mówił, że PiS-owski uciekinier „na 99 proc.” Przebywa w Naddniestrzu.
Tymczasem publikacja „Rzeczpospolitej” przyniosła nowe, sensacyjne wieści w sprawie uciekiniera. „Prokuratura Krajowa uważa, że pobyt w Naddniestrzu to blef poszukiwanego” — czytamy w serwisie rp.pl. Według prokuratury Marcin Romanowski nie przebywa tam, gdzie to zadeklarował. Co więcej, ustalono, że list, który polityk wysłał do sądu został nadany nie w Tyraspolu, ale w mieście Bendery oddalonego od stolicy Naddniestrza o kilkanaście kilometrów. Oficjalnie więc wciąż nie potwierdzono miejsca pobytu uciekiniera.
Romanowski się ukrywa, Rutkowski wkracza do akcji
I teraz do akcji wkracza Krzysztof Rutkowski. Detektyw-celebryta wciąż nie znalazł dobrego fryzjera, ale za to szykuje się do odnalezienia uciekiniera. Rutkowski dołączy do ekipy w Kiszyniowie i będzie ścigać zbiega.
– Polskie służby od dawna nie potrafią schwytać poszukiwanego, dlatego chcę pomóc prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi w tym zadaniu – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.
– Będziemy prowadzili działania wywiadowcze oraz śledztwo dziennikarskie, ponieważ jestem właścicielem portalu śledczego Patriot24.net i Telewizji Nasza Wielkopolska. Wszystkie działania będą prowadzone w granicach prawa, a nasze ustalenia przekażemy organom ścigania – wyjaśnia „Super Expressowi” detektyw. Rutkowski twierdzi, że Romanowski przebywa w Naddniestrzu, w Mołdawii albo na Słowacji.
– Były węgierski premier miał dobre relacje z władzami Słowacji, dlatego uważamy ten trop za prawdopodobny – analizuje detektyw-celebryta. Ale to nie koniec! Rutkowski oferuje nagrodę dla osoby, która pomoże w znalezieniu Romanowskiego.
– Oferuję 10 tys. dolarów osobie, która wskaże konkretne miejsce jego pobytu. Informator może liczyć na 100-proc. anonimowość – oświadczył detektyw.
Co ciekawe, to nie pierwsze podejście Rutkowskiego do odnalezienia PiS-owskiego uciekiniera. Już w maju przekonywał, że „wie, gdzie jest Romanowski” i że „zawstydzi polskie służby”. Coś jednak nie wyszło.
Źródło: Super Express