Przyjrzał się Trumpowi i zdiagnozował… udar. Aż zareagował Biały Dom! „Desperacka narracja”
screen/ IBTimes UK
Donald Trump jest po udarze? Bruce Davidson, profesor z uniwersytetu w Waszyngtonie, twierdzi, że tak. Jak ekspert doszedł do tego wniosku? – To hipersomnolencja – wskazał.
Trump jest po udarze?
Profesor Bruce Davidson z Wydziału Medycznego na Uniwersytecie Stanowym Waszyngtonu w podcaście „The Court of History” powiedział coś szokującego: Donald Trump miał przejść udar, który dotyczył lewej półkuli mózgu kontrolującej prawą stronę ciała. – Udar miał miejsce sześć miesięcy temu lub wcześniej, na początku 2025 roku – wyliczył.
Jak doszedł do tego wniosku i czym go argumentuje? Wskazał na epizody senności u Trumpa. – To hipersomnolencja, która jest powszechna wśród pacjentów po udarze – tłumaczył. Do tego dochodzi sposób, jak prezydent schodzi po schodach Air Force One – łapał się poręczy lewą ręką, a jest przecież praworęczny. To ma potwierdzać udar, który dotknął lewej półkuli mózgu.
Biały Dom odpowiada
Szokującą diagnozę skomentowała już rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. – Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu. Rozpowszechnianie teraz tych fałszywych i desperackich narracji na temat prezydenta Trumpa jest powodem, dla którego zaufanie Amerykanów do mediów spadło do nowego, rekordowo niskiego poziomu – powiedziała.
Trzeba też uczciwie dodać, że argumenty eksperta są zbyt słabe, by uznać, że prezydent USA jest po udarze. Senność może wynikać z jego wieku. To, że trzymał się nie tą ręką poręczy, może być efektem wielu innych czynników.
Wiadomo, że Trump ma problemy z żyłami, przez co ma na dłoniach siniaki. Biały Dom oficjalnie tłumaczy to tym, że prezydent każdego dnia ściska dłonie wielu osób.
– Prezydent dosłownie ciągle ściska dłonie. Gabinet Owalny jest jak Grand Central Terminal. Spotyka się każdego dnia z większą liczbą osób, niż możecie sobie wyobrazić – tłumaczyła przy innej okazji Leavitt. – Przyjmuje też codziennie aspirynę, co również wykazały jego badania i co może mieć wpływ na widoczne siniaki – dodała.
Jak na razie Trump – jak na swój wiek – cieszy się dobrym zdrowiem i kondycją. Warto jednak pamiętać, że problemy Joe Bidena z demencją pojawiły się dopiero w połowie jego kadencji.
Źródło: o2.pl